WARSZAWA
PRZYSTANKI KOLEJOWE LINII OTWOCKIEJ BĘDĄ CHRONIONE
Paweł Giergoń    22.04.2010

Linia otwocka. Wiata przystanku kolejowego. Józefów
Linia otwocka. Wiata przystanku kolejowego. Świder
Deklarację taką złożyła Barbara Jezierska, Mazowiecka Wojewódzka Konserwator Zabytków w trakcie dabaty poświęconej przyszłości stacji kolejowych tzw. linii otwockiej, mającej miejsce 19 kwietnia 2010 roku w Muzeum Techniki w Warszawie. Burza wokół modernistycznych perełek stanowiących przystanki podmiejskiej kolei otwockiej rozpętała się po decyzji spółki PKP Polskie Linie Kolejowe o "modernizacji" trasy na odcinku Warszawa-Otwock, mającej na celu przystosowanie infrastruktury PKP do potrzeb pociągów szybkobieżnych, mających rozwijać tu prędkości do 160 km/h. Absurdalny ten plan, przewidywał zburzenie wyspowych przystanków od stacji Olszynka Grochowska do Otwocka, wyprostowanie torów (opływających wyspowe perony) i zbudowanie peronów po zewnętrznej stronie torowiska. Miejsce zabytkowych, fenomenalnych wiat i poczeklani przystankowych zająć miały tandetne budy z blachy falistej, sprawdzone już przez PKP jako obrzydliwe i niefunkcjonalne na wielu barbarzyńsko "zmodernizowanych" stacjach miejskich i podmiejskich (linia do Mińska Mazowieckiego). Przykład ten niczego decydentów z PKP nie nauczył. Oddane "do użytku" zaledwie 11 lat temu, starszą dziś przy- i przejezdnych złomopodobną, wiecznie zabazgraną sprayem formą, stanowiąc zaprzeczenie idei nowoczesności, porządku i estetyki.

Tym bardziej cennymi okazały się skuteczne działania lokalnych grup społecznych, stających w obronie budynków stacji linii otwockiej. O dziwo, z wieloletniego letargu obudzili się także działacze Stowarzyszenia Architektów Polskich, wystosowując apel do prezesa PKP PLK o zaniechanie inwestycji w planowanej formie. O sprawie informowały obszernie stołeczne media. Na koniec, zmuszona do działania destrukcyjnymi planami PKP, deklarację złożyła Wojewódzka Konserwator Zabytków. Być może, po wielu latach bezkarnej samowoli różnorakich burzymurków i "modernizatorów" współczesnej panoramy architektonicznej stolicy, jesteśmy świadkami narodzin silnej determinacji społeczeństwa w walce o zachowanie jej najznakomitszych (nie zawsze dostrzeganych) elementów, stanowiących o naszej przeszłości, wysokiej kulturze materialnej i jej propagatorach. Wielka to szkoda, że tak niewielu z dzisiejszych decydentów pragnie brać przykład z doświadczeń i dorobku swoich poprzedników.

Linia otwocka. Wiata przystanku kolejowego. Świder Linia otwocka. Wiata przystanku kolejowego. Świder Linia otwocka. Poczekalnia przystanku kolejowego. Józefów Linia otwocka. Poczekalnia przystanku kolejowego. Józefów
Unikalne w swej formie przystanki kolejowe na linii Warszawa - Otwock powstały w latach 1936-38 wg projektu inż. Kazimierza Centnerszwera z Biura Projektów i Studiów PKP. Zbudowała je firma Szenejko i Brandt Inżynierowie. Inwestycja ta związana była z elektryfikacją i unowocześnieniem linii otwockiej. Zinegrowane z budynkami poczeklani i kas wiaty peronowe powstały na stacjach Olszynka Grochowska, Międzylesie, Radość, Miedzeszyn, Michalin, Józefów i Świder. Z uwagi na istniejący już wówczas dworzec w Falenicy, na stacji tej zbudowano wyłącznie zredukowane w skali wiaty wg podobnego projektu. W chwili oddania do użytku, utrzymane w modnym wówczas stylu "streamline" stacje te były jednymi z najnowocześniejszych w Europie. Świadczyły o tym łupinowe, dynamicznie rozpięte nad platformą peronu skrzydła wiat, opływowe w kształtach budynki poczekalni i kas, których zewnętrzna, a szczególnie wewnętrzna przestrzeń zaprojektowana została na wzór wagonu kolejowego. Szczyty wiat ozdobione zostały stylizowanymi literami wskazującymi nazwę miejscowości. Harmonicznie zaprojektowana całość odzwierciedlała idee prędkości i nowoczesności.

Foto © 2010 Paweł Giergoń



redakcja|nota prawna
© 2003-2018 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.