AKTUALNOŚCI
REKLAMA POLDROBU WRÓCIŁA NA RONDO WIATRACZNA
Paweł Giergoń    23.01.2014

- Przywracamy Warszawie reklamę nieistniejącego zrzeszenia drobiarskiego, która podobnie jak Uniwersam od lat 70. XX wieku była znakiem rozpoznawczym ronda - mówił Rafał Rosołowski z Fundacji Vlepvnet, organizatora projektu. Mural PolDrobu pokrywał ścianę szczytową kamienicy przy Grochowskiej 215. Latem 2010 roku budynek poddano termoizolacji. Pracę zakryła gruba warstwa styropianu. Inicjatywie "Bliżej konsumenta", partnerowi projektu udało się jednak ocalić przed zniszczeniem najbardziej charakterystyczny jego element - liczącą ponad dwa metry wysokości, wypukłą połówkę jaja. - To dzięki tej konstrukcji reklama ta była prawdopodobnie jedyną nie tylko w Warszawie, lecz także całym kraju o takim charakterze przestrzennym - mówiła Anna Brzezińska-Czerska z "Bliżej konsumenta". Do tego wyróżniała ją doskonała grafika. - Jak ustaliliśmy podczas prac nad rekonstrukcją, autorką jest Emilia Nożko-Paprocka, laureatka wielu polskich i międzynarodowych nagród! – podkreślał Rosołowski. Rekonstruując mural organizatorzy oddali cześć zarówno autorce, jak i innym artystom, którzy niegdyś wpływali na jakość przestrzeni publicznej w mieście. Projekt "Odnowa legendarnego warszawskiego muralu PolDrob” miał też rangę sentymentalną - "jajo" przez dekady było bowiem punktem nadającym charakter dzielnicy Praga Południe, wyznaczało miejsce spotkań.

O rekonstrukcję Fundacja zabiegała od trzech lat. Miała ona nastąpić w 2011 roku w ramach projektu "Updates". Przeszkodą była jednak trzyletnia gwarancja, chroniąca warstwę izolacyjną ściany budynku. Dało się wówczas jedynie stworzyć świetlną formę "jaja”, przez kilka dni puszczaną z projektora. Okres ochronny upłynął we wrześniuubiegłego roku. Pomimo tego, jajo nie pojawiło się na dedykowanej mu ścianie, ale bliżej Uniwersamu - przy ul. Męcińskiej 42. Realizację zablokował prywatny właściciel gruntu przylegającego do ściany szczytowej. Planował tam budowę wysokościowca a "jajo” swoją wypukłością miało ingerować w "jego" przestrzeń powietrzną. Zgodnie z pomysłem jednego z mieszkańców Grochowskiej 215 zrekonstruowane jajo jest też swoistą "kapsułą czasu”. Każdy mógł umieścić w nim pamiątki związane z lokalną społecznością.

Projekt zrealizowała Fundacja Vlepvnet przy współpracy inicjatywy "Bliżej konsumenta"

Foto ze strony vlepvnet.bzzz.net/




redakcja|nota prawna
© 2003-2018 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.