WYSTAWY
KRAKÓW - JAN FEJKIEL GALLERY
Utopia Krzysztofa Skórczewskiego
07.12.2007 - 30.12.2007

07.12.2007 - 30.12.2007
Dzisiejsza wystawa ma charakter wyjątkowy. Jest jubileuszem 60-lecia urodzin Krzysztofa Skórczewskiego wybitnego artysty grafika, mistrza rysunku, którego prace obecne są w znanych muzeach i licznych kolekcjach prywatnych. Przypadek sprawił, że jest to również 60. indywidualna wystawa w dorobku artysty. Świętujemy więc podwójny jubileusz związany z wiekiem i pracą twórczą. Na tę wyjątkową okazję wybraliśmy z szerokiego dorobku artysty kilkadziesiąt prac spójnych tematycznie i problemowo, w znacznej mierze decydujących o programie artystycznym Skórczewskiego. Niemal wszystkie prezentowane na wystawie grafiki to rozległa rodzina miedziorytu, klasycznej techniki graficznej, wymagającej tradycyjnych i zapomnianych dzisiaj nieco umiejętności; precyzji, skupienia, a przede wszystkim pewnej ręki i sztuki podejmowania decyzji, bo rysunek w miedziorycie nie podlega korekcie, nie może być poprawiony ani wymazany. [...] Skórczewski nadaje miedziorytowi kształt współczesny, odwołując się przy tym do sfery znaczeń podstawowych, archetypicznych. Zapewne dzięki tym ideowym odniesieniom i mistrzostwu formy, jego grafiki są tak atrakcyjne dla odbiorców. Bez względu na wiek i zainteresowania gotowi są podjąć z dziełem artysty intrygująca grę.[....]

Twórczość Skórczewskiego ma charakter refleksyjny. Towarzyszy jej poczucie upływającego czasu, szacunek dla przeszłości, poszukiwanie prawd odwiecznych i niepodważalnych. Dlatego nie dziwi wybór artystyczny dokonany przeszło trzydzieści lat temu. Miedzioryt , który z powodzeniem uprawia, daje mu poczucie pewności , ważne w czasach relatywizmu, ale i swobody artystycznej niezbędnej, aby realizować swój życiowy projekt. Wspominając swe wczesne lata, artysta chętnie powraca do obrazu ogrodu. Archetyp ogrodu, wiążący się z rodzinnym domem, gdzie powstawały jego pierwsze rysunki i szczęśliwym dzieciństwem, łączy się w twórczości Skórczewskiego z innym obrazem. Tym nieuchronnie związanym z konsumpcją życia, upływem czasu, utratą bezpieczeństwa. Ale także z poszukiwaniem zagubionej, zdawało by się, sfery sacrum. W odróżnieniu od idyllicznego obrazu rajskiego ogrodu jest to wertykalnie ukierunkowany obraz architektonicznej konstrukcji, ku której zmierza wyobraźnia artysty. Od kilkudziesięciu lat tworzy cykl, a może raczej fryz wzajemnie powiązanych i wynikających z siebie przedstawień budowli, konstrukcji, monumentów [...].

Architektura jako forma wyniesienia, metafora góry, nie pojawiła się w jego twórczości przypadkowo. Obraz ten podświadomość artysty od dawna poddawała analizie. Sygnalizowały go w sposób jeszcze zawoalowany prace powstające tuż po studiach w krakowskiej ASP, podsumował nagrodzony na Biennale w Krakowie w roku 1972 "Portret z blizną". Ta znakomita praca ta nie tylko nie stanowi w twórczości Skórczewskiego cezury miedzy jego wczesnym linorytem a miedziorytem, lecz jest wyrazem kontynuacji programu artystycznego. Dlatego też obecna jest na dzisiejszej wystawie.

"Portret z blizną" jest antropomorfizacją przedstawienia góry. W myśleniu symbolicznym wertykalność góry kojarzona jest z postacią człowieka, jego kręgosłupem, prowadzi do wewnętrznej wzniosłości. W późniejszych pracach "ludzka" góra stanie się architektonicznym wzniesieniem, wieżą, katedrą, mauzoleum. Do tych monumentów przylegają drewniane kratownice, rusztowania, podpory, szalunki. Są one odległym echem kultowych w grafice krakowskiej "Drabin" Jacka Gaja. Nieposkromione zmagania i ambicje symbolizowane gąszczem drabin, po których pnie się ludzkie mrowie, przekształcił Skórczewski w równie mocną metaforę, tym razem bardziej wieloznaczną. Postać człowieka zastąpiło świadectwo jego bytności i daremnego trudu; monument w trakcie budowy, konstrukcja ledwie rozpoczęta lub już porzucona, symbol równie utopijnych ambicji . Drewniane rusztowania zieją pustką. W "abstrakcyjnych", a zarazem sugestywnych jak marzenie senne konstrukcjach, człowiek jest nieobecny. Ten dokuczliwy brak, niezwykły element suspensu, tym bardziej podkreśla problematykę egzystencjalną szczególnie istotną w grafice krakowskiej lat 60. i 70. Skórczewski jest jej znakomitym kontynuatorem. Idei wertykalności nadaje mityczny i kosmiczny wymiar. Tym samym zwraca się ku tradycji Romantyzmu, a także do ważnego przekazu z przed lat; "Carceri" Giambattisty Piranesiego. Ideowe treści miedziorytów Skórczewskiego ściśle związane są z warsztatem artystycznym. Rusztowania, szalunki, żebrowania, szkielety to motywy stricte graficzne, atrakcyjne wizualnie - wyzwanie dla wytrawnego rysownika, temat do wydobycia tylko w graficznej kresce. Czyż zresztą koncepcja rozrastającej się struktury nie jest także metaforą pracy miedziorytnika?

Przestrzeń miedziorytów wyznaczają nie tylko ażurowe , drewniane konstrukcje, ale kontrastujące z nimi szerokie płaszczyzny kamienia, z których stworzone są monumenty. Często przeprute są otworami arkad, dziurą prowadzącą w czeluść, czasem pokryte bujnymi pasmami wegetacji. Kamień reprezentuje stałość, monumentalność, niepodzielność. Artykułowany jest klasycznymi porządkami architektonicznymi zestawianymi z postmodernistyczną fantazją. Otaczające i dzielące drewniane konstrukcje to również kreacja człowieka, jego intelektu, ambicji, ale i szaleństwa. Racjonalnemu zamysłowi towarzyszy dionizyjskie upojenie, a potrzebie porządku podświadome pragnienie powrotu do chaosu, czasu mitycznego początku , gdy formy nie były jeszcze określone i wszystko było jeszcze możliwe. W konstrukcjach Skórczewskiego powraca więc dawne marzenie o rajskim ogrodzie, czasach dzieciństwa świata, gdy o życiu decydował porządek natury, a nie prowadzące na manowce ambicje człowieka (J.F. fragment wstępu z katalogu wystawy).

Krzysztof Skórczewski urodził się w 1947 roku w Krakowie, gdzie w latach 1965 - 71 studiował w Akademii Sztuk Pięknych u profesorów Adama Marczyńskiego, Mieczysława Wejmana, Włodzimierza Kunza, Franciszka Bunscha. W roku 1971 uzyskał dyplom na Wydziale Grafiki. Od tego czasu pokazywał swoje prace na 59 wystawach indywidualnych i przeszło dwustu zbiorowych w kraju i za granicą, m.in.: w Niemczech, Szwajcarii, Szwecji, Włoszech, Francji, Czechach, USA. Początkowo zajmował się linorytem i grafiką użytkową. W 1976 r., podczas studiów w Królewskiej Wyższej Szkole Artystycznej w Sztokholmie, zainteresował się techniką miedziorytu. Od tego czasu, w ciągu 35. lat, powstało 190 miedziorytów zebranych w cykle, m.in. "Wieża Babel", "Budowa Arki", "Lalki", "Ogrody". Krzysztof Skórczewski, wspólnie z żoną, prowadzi w Krakowie pracownię graficzną wraz z oficyną drukarską, skąd pochodzą wszystkie odbitki jego miedziorytów. Od połowy lat 90. tworzy również cykle w technikach malarskich (pastele, akwarele).Artysta jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Jego prace znajdują się w kilkudziesięciu renomowanych zbiorach sztuki na świecie. Istnieje tez kilka kolekcji posiadajacych pełen zbiór jego prac. W latach 1995-2003 był profesorem w Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie, współpracował także z Uniwersytetem Stanowym w Utah (USA). Obecnie, jako profesor Uniwersytetu Rzeszowskiego prowadzi Zakład Grafiki w tamtejszym Instytucie Sztuk Pięknych.

Jan Fejkiel Gallery, ul. Grodzka 65, 31-001 Kraków
Kontakt: www.fejkielgallery.com


Wystawy aktualne | Archiwum wystaw 2003-2012

redakcja|nota prawna
© 2003-2018 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.