WYSTAWY
WARSZAWA - GALERIA ZOO
Ivo Nikić - Pies w ZOO
22.06.2005 - 22.07.2005

22.06.2005 - 22.07.2005
Ivo Nikić znów zwraca nam uwagę na rzeczy drobne, postrzegane jako niepotrzebne, niedocenione. Na naturalne ingerencje w przestrzeń życiową. Fascynacje tego rodzaju sytuacjami wykazał już na swoim dyplomie w 2003 roku. Wtedy w formie malarskiej przedstawi brudny odcisk filiżanki po kawie, gdzieniegdzie powycierany kurz na autobusie czy obdarty słup ogloszeniowy. Tym razem zaprzyjaźnił się z PSEM.

PIES kreator zadziwiającej asymetrii zniszczenia. Przyjaciel i wróg. Nieobliczalny jak zabawy, które sobie wymyśla. Po spacerze pozostają trofea. Różne formy poharatanych galezi, pniaków. To one, niejednokrotnie wywalczone z innymi psami, są dowodem jego sily i pomyslowosci. Przywodzi na myśl myśliwych, którzy z dumą wieszają ustrzeloną przez nich skóre po niedzwiedziu. On, nasz bohater, z radoscia przynosi trofea do domu. Honoruje nimi wlaściciela, od którego liczy na nagrodę.

Wlaścicielka Śliwy, bohaterki filmu Iva, ustawia znoszone codziennie trofea przed domem, w szeregu. Każdy eksponowany kij ma dla psa szczególne znaczenie. Kiedy kiedyś kije zostaly spalone Śliwa przez jakiś czas chodzila niepocieszona. Od tej pory kije mają specjalne miejsce przed drzwiami.

Ivo też postanowil nagrodzic PSA solową wystawą. Zafascynowany nieregularną, wygryzioną i odartą z kory formą psiego kija, wybra się na spacer, z którego film będzie można zobaczyć w ZOO. Artysta chcial podkreślić wyjatkowość 'kija' i poprzez ugalernienie go, nadal mu rangę sztuki. Stworzyl również specyficzna 'korzenioplastykę' lącząc kije w niespotykaną rzeźbiarską formę. Tak powstal "Jamnik". Nie tylko jednak on ma przekornie zwrócić uwagę widza na szlachetność żlobień w drewnie. Drugą próbą jest wyeksponowanie brązowego odlewu jednego z kijów, korzystając z techniki 'na wosk czerpany'. Forma ta, dzięki szlachetnemu materialowi i technice, śmialo może konkurować z popularnymi u nas nagrodami (patrz Fryderyk).

Nie wiem, czy gdyby nie Ivo zatrzymalibyśmy i pochylilibyśmy się nad ciekawą strukturą leżącego na trawniku patyka. Wiem już, że takie formy są niejednokrotnie ciekawsze niż gladko oheblowany detal drewniany. WARTO IM SIĘ BLIŻEJ PRZYJRZEĆ.

Galeria ZOO, Krakowskie Przedm. 17 (brama ewakuacyjna Minist. Kultury)
Kontakt: www.szuszu.pl


Wystawy aktualne | Archiwum wystaw 2003-2012

redakcja|nota prawna
© 2003-2020 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.