WYSTAWY
WARSZAWA - MUZEUM NARODOWE
Rafał Malczewski i mit Zakopanego w Europie
06.04.2006 - 25.06.2006

06.04.2006 - 25.06.2006
Wystawa poświęcona Rafałowi Malczewskiemu i jego twórczości artystycznej do 1939 roku, jest próbą opowiedzenia o "artyście-mitologu" na tle zarówno prawdziwego Zakopanego w okresie między wojnami światowymi, jak i Zakopanego "scenicznego", pełnego wizji, anegdot, barwnych postaci i marzeń. Rafał Malczewski - pisarz, reporter, komentator ironista, satyryk, malarz, projektant (dziś powiedzielibyśmy designer) był kronikarzem, w którego życiu wszystkie te dziedziny splotły się tak ściśle, iż trudno z dzisiejszej perspektywy oddzielić fakty od zmyśleń, a interpretację od historycznej relacji. Ta niepewność towarzyszyć będzie nieustannie spotkaniu z jego dziełem, bogatym i zróżnicowanym, ale jakże niejednoznacznym i trudnym do interpretacji. Malczewski nie był "twórcą wprost", czy "artystą czystym", jak Lechoń, Witkacy czy Schultz, był osobowością "wielodenną". Świadomy względności misji artysty, próbował przez całe życie jednocześnie ją budować i z niej drwić. Dlatego nie łatwo go scharakteryzować, często balansował pomiędzy skrajnościami: chłodnym, intelektualnym i estetyzującym malarstwem a spontanicznym, ironicznym i reportażowym pisarstwem. Obdarzony naturą alpinisty i wspinacza wyznaczał własne drogi, licząc jednocześnie na niezawodnych towarzyszy i żelazne zasady wiecznej sztuki. Istniał obok wydarzeń, ale jednocześnie w samym ich centrum, wystawiał równie konsekwentnie z miejscowymi malarzami w Zakopanem, jak i na wystawach międzynarodowych w Wenecji, Paryżu czy Pitsburgu (Carnegie). Kiedy Stanisław Ignacy Witkiewicz ogłosił regulamin Firmy Portretowej, Malczewski prowadził już Firmę Pejzażową, nie sformalizowaną, ale chyba równie dobrze prosperującą jak witkacowska.

Jako syn wybitnego polskiego artysty - Jacka Malczewskiego, podobnie zresztą jak Witkacy wobec Starego Witkiewicza, musiał odnaleźć swoje miejsce wobec mitu ojca i wypełnić misję syna, a zadanie to jest zawsze najtrudniejszym z istniejących na polu sztuki. Doświadczony u progu młodości dwoma traumatycznymi przeżyciami: śmiercią swej pierwszej miłości i śmiertelnym wypadkiem przyjaciela w górach, przywdział zbroję lekkoducha i outsidera, której ceny nikomu nie wyjawił. Jako budowniczy mitu Zakopanego przez wiele lat znany był z grupy obrazów i zespołu tekstów, niezłożonych jednak dotychczas w relację o tamtym świecie, nigdy tak naprawdę nieistniejącym, o wyidealizowanym miejscu, którego magnetyzm kazał wielu artystom wracać i ponosić wszelkie ofiary niezrozumiałe dla tych, którzy nie zakosztowali tego narkotyku. Od Narkotyku gór do Pępka świata przebiega ścieżka relacji, którą spróbujemy przypomnieć. Podążać będziemy jednak szlakiem obrazów, nie zaś szlakiem literatury, która w wypadku Malczewskiego, z mitu Zakopanego została zrodzona. Wystawa przygotowana przez Muzeum Narodowe w Warszawie we współpracy z Muzeum Tatrzańskim w Zakopanem obejmuje cztery części: pierwszą poświęconą narodzinom Rafała Malczewskiego - artysty i pisarza, wzrastającego pod okiem ojca - Jacka (który namalował prawdopodobnie około 30 portretów syna, a kilkunastokrotnie jego wizerunek umieszczał w zbiorowych i symbolicznych kompozycjach) i wykształcaniu się jego odrębności w dialogu z ojcem; drugą - przywołującą zakopiańskie towarzystwo Rafała Malczewskiego - krąg artystów, pisarzy, lekarzy, fascynatów, wydawców, sportowców, polityków - niezwykłych ludzi w niezwykłych czasach, którzy pozostawili po sobie często więcej legend niż historycznych śladów; dalej część trzecią - zatytułowaną: Rafał Malczewski - malarz - w której zobaczyć możemy wypożyczone z kilkudziesięciu muzeów i kolekcji prywatnych - obrazy artysty, spośród których niemała grupa nigdy wcześniej nie była udostępniona publicznie. Zamyka wystawę część czwarta - ukazująca zespół akwarel Rafała Malczewskiego, których on sam nigdy nie traktował jako "właściwej" sztuki, lecz których poziom i liczebność godne są z pewnością odnotowania.

Pierwszy portret Rafała pędzla Jacka Malczewskiego powstał, gdy chłopiec miał kilka miesięcy (6-8 ?), od tego czasu aż do śmierci Jacka - twarz Rafała przewija się w licznych wizerunkach syna, wplatana nierzadko w kompozycje symboliczne: Pieśń żałobna, ok. 1900, Prawo, Ojczyzna, sztuka, 1903, czy Powrót syna marnotrawnego, ok. 1925. Rafał rosnąc wchodzi z ojcem w malarski dialog, podpatruje go i także portretuje. Należy jednak już do innego pokolenia - i ta jego nowoczesna odmienność wydaje się oddziaływać silnie na ojca, który pod wpływem syna tworzy nowe obrazy. Od Krakowa, przez Zakopane, Wiedeń i Lusławice - biegnie szlak ich spotkań. Jacek pokazuje synowi Tatry, wprowadza w krąg Stanisława Witkiewicza, odsłania mu siłę fascynacji góralszczyzną. Ta najmniej chyba znana karta twórczości Jacka Malczewskiego zapisana jest w jego listach do żony Marii, którą zresztą poznał w Zakopanem i z którą tu właśnie spędził narzeczeńskie wakacje. Ziarno mitu Zakopanego zakiełkowało w Rafale, który już około 1915 roku wybrał to miejsce pod Giewontem jako swoją przestrzeń życia i tworzenia i tam też aż do września 1939 roku mieszkał lub stale powracał.

Rafał wszedł w góry jako taternik i narciarz, pozostał w nich jako artysta i pisarz. Do kręgu jego znajomych uwiecznionych w Pępku świata. Wspomnieniach z Zakopanego należało kilka setek najróżniejszych postaci - niemal cała elita artystyczna i intelektualna Polski w okresie międzywojennym. Bliskie, naprawdę przyjacielskie kontakty łączyły go z grupą kilkunastu osób, wśród których szczególne miejsce zajmowali: Stanisław Ignacy Witkiewicz (wspomnienia znajomych mówią, że przezwisko "Witkacy" pochodziło od Rafała Malczewskiego), Karol i Zofia Stryjeńscy, Ferdynand i Walery Goetlowie, Tadeusz i Kazimierz Schiele'owie, Michał Choromański i Marusia Kasprowiczowa, Helena Roj Rytardowa i Jerzy Rytard, Karol Szymanowski, Kazimiera Żuławska, Kornel Makuszyński, Anna i Jarosław Iwaszkiewiczowie, Leon Chwistek, Juliusz "Samuel" Zborowski. Tę wyróżnioną grupę Rafał Malczewski portretował, lecz obrazów tych nigdy nie wystawiał, traktując je jako intymny i prywatny ślad znajomości. Zaprzyjaźnieni z nim artyści pozostawili z kolei portrety Rafała, wywiady z nim, relacje ustne przekazywane przez znajomych i zapisane - istniejące w wydanych niemal pół wieku później książkach. Spotkania, wystawy, wieczory literackie, spektakle teatralne, zawody sportowe, wyścigi samochodowe, plenery filmowe były tłem i scenografią tworzonego mitu. Pozostały po nich materialne ślady - sportowe samochody, narty, sprzęt taternicki, książki, listy i oczywiście fotografie - piękne, nastrojowe, perfekcyjne technicznie fotografie, stanowiące niezwykle ważną część obecnej wystawy. Pozostały meble, fragmenty strojów, filmy (w tym prezentowany na wystawie Biały ślad w reżyserii Adama Krzeptowskiego według scenariusza Rafała Malczewskiego - zdobywca nagrody na I Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji w 1932 roku), kartki, które w niemałym wyborze prezentuje wystawa. Część tych pamiątek kilka dziesięcioleci przebywała wraz z ich twórcami na emigracji, dopiero zmiany 1989 roku, otwarcie archiwów, powrót wielu rodzin do Polski - odsłoniło nowe oblicza mitu Zakopanego, długo kultywowanego na obczyźnie - w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, Francji, Szwajcarii - w Polsce Ludowej skrzętnie zacieranego i wymazywanego z pamięci.

Na tle środowiska Zakopanego, ale w konfrontacji z wieloma kierunkami sztuki w Europie - dojrzewała malarska osobowość Rafała Malczewskiego. Ostatnia a zarazem z założenia najważniejsza część wystawy ukazuje jego malarstwo, o którym sam pisał jako o procesie wizji - rzeczywistości równoległej, syntezy wrażeń i doznań barwnych. Spośród kilku tysięcy obrazów i akwareli - zachowało się niewiele, pewną grupą dzieł wczesnych z lat 1918-1920 znamy tylko z opisów zachowanych w recenzjach z wystaw w Zakopanem, niektóre obrazy z pierwszej połowy lat dwudziestych XX wieku udało się odnaleźć w kolekcjach prywatnych i są na obecnej wystawie prezentowane publicznie pierwszy raz po wojnie. Wiele jeszcze znajduje się z pewnością w prywatnych rękach i można sądzić, że z czasem ich właściciele ujawnią swoje zbiory. Obecny pokaz nie uwzględnia dużej grupy dzieł artysty związanych ze Śląskiem oraz przemysłowych pejzaży z Centralnego Ośrodka Przemysłowego, ograniczamy się wyłącznie do dzieł powiązanych z Zakopanem lub tam malowanych. Wyłania się z nich droga przemian Rafała Malczewskiego od malarza związanego z niemieckim ekspresjonizmem, przepełnionego satyrycznym widzeniem świata, pełnym literackich skojarzeń (szkicowniki 1915-1922) i futurystycznej formy, który w eksperymentach z przestrzenią, perspektywą, wizyjnym horyzontem buduje powoli własny rodzaj pejzażu odrealnionego, o którym Witkacy pisał iż jest "hiperrealistyczną" wizją jakiegoś odrębnego, "nieeuklidesowego" świata.

Wystawę uzupełnia także "firma pejzażowa" - kilkadziesiąt akwareli, której to techniki Malczewski był mistrzem, sam nie traktując jednocześnie tej dziedziny swej działalności jako sztuki, lecz uznając ją za metodę notowania widoków, zarabiania pieniędzy i tworzenia pamiątek dla przyjaciół. Pożegnanie z Malczewskim następuje w roku 1939 roku - w chwili ucieczki z okupowanej Polski, która była dla niego od tego czasu wiecznym bólem i tęsknotą, wypełnianą mitem Zakopanego. Dwadzieścia sześć lat emigracji, choć zanotowanych w licznych widokach z Brazylii, Stanów Zjednoczonych i Kanady, wypełnionych pisaniem, a później zdominowanych chorobą - istnieje już poza obszarem obecnej prezentacji, chociaż właśnie w tym okresie "powroty" pamięci zapisane zostały w felietonach budujących Pępek świata - najbardziej znane i najbardziej kontrowersyjne literackie dzieło Rafała Malczewskiego. Jako pisarz - autor kilku książek i ponad stu artykułów, słuchowisk radiowych, scenariusza filmowego, poeta, a także jako rysownik, malarz, projektant - przetrwał w polskiej historii literatury i sztuki jako artysta z pewnością nie w pełni rozpoznany i właściwie niedoceniony, stojący trochę na uboczu i trochę w zapomnieniu, być może ze względów politycznych, może przez swoją sarkastyczną naturę, która przysparzała mu wielu wrogów, a może po prostu z powodu rozproszenia i zaginięcia wielu dziesiątek najważniejszych dzieł.

Muzeum Narodowe w Warszawie ma historyczne zobowiązanie wobec Rafała Malczewskiego, jego pierwsza wystawa planowana była w 1938 roku w Nowym Gmachu, wówczas artysta pozostawił tu część swoich prac, jednocześnie kilka lat wcześniej sprzedając do Muzeum warszawskiego całą dziedziczoną spuściznę po ojcu - Jacku Malczewskim. W roku 1959 odrodziły się plany wystawy retrospektywnej artysty, znaczna część dzieł malarskich nadesłana została z Kanady. Jego wizyta w muzeum była zapewne jedyną i ostatnią wizytą artysty w polskiej instytucji muzealnej przed śmiercią. Problemy polityczne, konflikty i roszczenia syna Rafała - Krzysztofa Malczewskiego, któremu muzeum oddało ponad połowę prac ojca, zubożyło znacznie kolekcję. Otwierana prezentacja jest więc rodzajem długu spłacanego Rafałowi Malczewskiemu, niestety po zbyt wielu latach. Wystawie towarzyszy dwutomowa publikacja: tom I - Rafał Malczewski i mit Zakopanego oraz tom II - Zakopane w czasach Rafała Malczewskiego (Wydawnictwo BOSZ), która jako całość przypomina wiele wątków pomijanych lub mniej znanych nie tylko w odniesieniu do osoby artysty, ale także w kontekście bardzo bogatego życia intelektualnego Zakopanego międzywojnia. Być może razem z wystawą książki te przyczynią się do ponownego odkrycia tego świata i jego głównych aktorów.

Komisarz: Dorota Folga Januszewska

Muzeum Narodowe w Warszawie, Al. Jerozolimskie 3, 00-495 Warszawa
Kontakt: www.mnw.art.pl


Wystawy aktualne | Archiwum wystaw 2003-2012

redakcja|nota prawna
© 2003-2020 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.