WYSTAWY
BIAŁYSTOK - GALERIA ARSENAŁ
Do trzech razy Sztuka
19.05.2006 - 15.06.2006

19.05.2006 - 15.06.2006
Wystawa w ramach XXI Dni Sztuki Współczesnej prezentuje wybór dzieł z Kolekcji II Galerii Arsenał i kolekcji Podlaskiego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych. Są to prace powstałe niedawno, lecz w większości już sławne i cieszące się uznaniem krytyków. Kluczem, według którego je rozmieszczono, stały się trzy etapy życia. Tematyka, wymowa lub potencjał interpretacyjny eksponowanych dzieł odnoszą się zatem do jednej z faz życia człowieka. Na ten podział zostają nałożone trzy odrębne koncepcje wystawiennicze. Z beztroskim i lekkomyślnym dzieciństwem powiązano estetykę "visual culture" - natłok bodźców wzrokowych, które coraz trudniej selekcjonować, prymat formy nad treścią i efektu nad głębszą refleksją. Dojrzałość to - przynajmniej w teorii - wewnętrzna integracja, wyważone decyzje, potrzeba wpływu na zastaną rzeczywistość. Temu etapowi odpowiada wzmocnienie roli projektanta, który poprzez konstruowanie przestrzeni wystawowej podziałami architektonicznymi próbuje manipulować widzem, narzucając mu sposób odbioru ekspozycji. Konwencja "white cube" - białego sześcianu wnętrza galerii mającego oderwać dzieła sztuki od kontekstu miejsca, w jakim się znajdują, i zobojętnić wszelkie poboczne znaczenia - została skojarzona z przemijaniem i starością. Tę modernistyczną utopię podważyło nowe pokolenie teoretyków kwestionujące neutralność przestrzeni galerii. Minimalizm aranżacji tej części wystawy łączy się ze smutkiem i wyobcowaniem schyłku życia. Oto więc trzy sale Arsenału i trzy spojrzenia na białostocką kolekcję sztuki współczesnej.

Kultura obrazkowa - kultura pułapek
Każdy dorosły, który zaczyna oglądać tę salę, powinien najpierw przejść przez instalację "Mała Alicja" Moniki Sosnowskiej. Powrót do perspektywy dziecka okazuje się przydatnym doświadczeniem: zyskujemy dziecięcą wrażliwość i entuzjazm, którego "poważnemu człowiekowi" wypada na co dzień unikać. Feeria barw i dźwięków, znajome kody kultury popularnej, pojawiające się i znikające papugi, jaszczurki, żaby i olbrzymia panda: to wszystko na nas czeka - atrakcyjne, do słuchania, do dotykania, a przede wszystkim do oglądania. Pod efektowną warstwą wizualną kryje się jednak szereg warstw ideowych prowokujących wątpliwości. Nasuwają się więc pytania o pozory, siłę iluzji, bohaterstwo, przemoc. Czy impulsy do nas docierające poddadzą się wartościowaniu? Czy potrafimy z informacyjnego chaosu wydobyć prawdę, a spojrzeć krytycznie na to, co powierzchowne? Jak odnaleźć się w coraz bardziej agresywnym świecie? Dzieci zaproszone na warsztaty plastyczne pod wpływem obejrzanych prac namalowały na ścianie kompozycję odnoszącą się do poruszanych w tej części wystawy kwestii. Te pytania kierujemy również do wszystkich, którzy zdecydowali się podążyć śladem Alicji w Krainie Czarów. Warto porównać odpowiedzi i zastanowić się nad nimi. Prace w tej części wystawy zostały podpisane przez dzieci z klas I - III Szkoły Podstawowej nr 37 w Białymstoku.

Dorosły design
Czy dojrzałość to czas świadomych wyborów? - zapytaliśmy o to w sali, której układ opiera się na minimalistycznych rozwiązaniach formalnych. Młody człowiek kończy studia (w bardziej lub mniej prawdopodobny sposób - o czym świadczy "Praca magisterska" Oskara Dawickiego), podejmuje pracę - tutaj przykładem jest zapis doświadczeń Joanny Rajkowskiej w berlińskiej galerii Müllerdechiara (Droga na lotnisko), rozpoczyna wspólne życie z ważną dla siebie osobą, zdobywa nowe kwalifikacje, ciężko pracuje na swój byt. Uwikłanie w rozmaite schematy wydaje się być nieuchronne. Nasz język, tak zdawałoby się niepowtarzalny, wpisuje się w kulturowe kanony. Z chwilą, gdy to odkrywamy, brzmi dla nas jak bełkot - niczym hamletowskie kwestie w filmie wiecznych chłopców z grupy Azorro. Na wytyczonej przez konwenanse drodze nie ma miejsca dla outsiderów. Najwygodniej się podporządkować, ale taka postawa rodzi frustrację. Trudno uciec przed zgorzknieniem, choćbyś stawał na głowie - śmierć jest nieuchronna. Co więc pozostaje? Może po prostu trzeba, tak jak bohaterowie eposu Viktora Marushchenki, którzy żyją zapomniani przez świat i szczęście wśród biedaszybów Donbasu, zachować marzenia i w nich odnaleźć siłę do codziennego zmagania się z niechcianą dojrzałością. Pajęczynowe ingerencje w przestrzeń, wskazując drogę zwiedzania, podkreślają nieuniknioną kolejność zdarzeń, których jesteśmy uczestnikami. Z drugiej strony wykorzystanie przemyślanej koncepcji designerskiej w kształtowaniu narracji tej części wystawy nawiązuje do (często nieudolnych) prób "zaprojektowania życia" przez dorosłych.

Potencjał białego sześcianu
Tu nasza opowieść zatacza koło. Powrót do klasycznej, obecnie negowanej konwencji wystawienniczej, jaką jest "biały sześcian", odnawia pierwotny sens tworzenia zbiorowych ekspozycji. Prace umieszczone w tej części wystawy to historie bólu, starości, zbliżającej się śmierci, ukazujące tak bardzo naznaczony niemocą etap życia człowieka. Film Artura Żmijewskiego "Nasz śpiewnik" porusza kwestie pamięci i tożsamości narodowej, odnajdywane w indywidualnych, częstokroć pogmatwanych ludzkich losach. Wspominający swoją młodość emigranci, od wielu lat przebywający poza granicami kraju, wzruszeni śpiewają polskie piosenki, które szczególnie zapadły im w pamięć. W instalacji Mirosława Bałki mydła wtopione w kratę okna przywodzą na myśl kruchość ludzkiego życia i nie dają zapomnieć o tym, jak łatwo zdegradować je do czystej cielesności. Wystawione na stoliki i spięte żelaznymi łańcuchami taborety Hanny Łuczak wyznaczają moment, kiedy nie jest nam już dane zasiąść wspólnie do bankietu życia. Te i inne prace tu zgromadzone wymagały ascetycznej oprawy, gdyż dodatkowe elementy zakłóciłyby nastrój refleksji i zadumy. Jedyną ingerencją w klasyczną galeryjną przestrzeń było zbudowanie ciemnego, długiego korytarza, na którego końcu ujrzymy własną twarz wpisaną w Portret trumienny Leszka Lewandowskiego. Memento mori.

Projekt do trzech razy Sztuka realizowany jest w ramach Podyplomowych Studiów Kuratorskich w IHS UJ.
Kuratorzy: Agata Małodobry, Anna Pohl, Patrycja Sikora, Piotr Stasiowski, współpraca: Agata Bieńkowska, Ilona Foryś

Galeria Arsenał, ul. Mickiewicza 2, 15-222 Białystok
Kontakt: www.galeria-arsenal.pl


Wystawy aktualne | Archiwum wystaw 2003-2012

redakcja|nota prawna
© 2003-2018 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.