ARCHITEKTURA
BOGUSZYCE - KOŚCIÓŁ P.W. ŚW. STANISŁAWA
Paweł Giergoń    13-10-2007

Pierwsze informacje na temat parafii w Boguszycach pochodzą z 1467 roku. Znacznie później, bo w 1521 roku wzniesiono tu drewniany kościół parafialny z fundacji wojewody płockiego, Prandoty-Trzcińskiego. Erygował go arcybiskup gnieźnieński i Prymas Polski, Jan Łaski. Pierwotna świątynia spłonęła, co było bodźcem do wzniesienia nowej, również drewnianej, fundowanej przez starostę stromeckiego, Wojciecha Boguskiego herbu Rawicz. Kościół w 1558 roku poświęcił biskup płocki, Andrzej Noskowski.

Światynia boguszycka była wielokrotnie remontowana i odnawiana. Charakter budowli wymagał i nadal wymaga stałej konserwacji. Materiał drewniany, co oczywiste, jest mniej trwały i odporny na róznorakie warunki w jakich odprawia się kult religijny. Z najważniejszych i kapitalnych dla znaczenia kościoła remontów należy wspomnieć o przeprowadzeniu w 1796 roku oszalowania budowli tarcicami dla wzmocnienia konstrukcji. W 1870 roku doszło do katastrofalnego w skutkach zamalowania bezcennych dziś dla historii sztuki polichromii renesansowych, na ścianach wewnętrznych naw bocznych i prezbiterium. Dokonano tego przy użyciu najgorszego z możliwych materiałów - farby olejnej. W trakcie prac konserwatorskich prowadzonych w 1951 roku, po odsunięciu ołtarzy bocznych w nawach, oczom zdumionych konserwatorów ukazały się zachowane i nie zamalowane nieliczne fragmenty oryginalnej polichromii kościoła. W trakcie dalszych badań, odkryto całość pierwotnych malowideł, co z powodu ich tragicznego stanu zachowania, spowodowanego niszczącym działaniem oleju przenikającego do ścian, nie było zadaniem łatwym. Z początku próbowano potraktować fatalne przemalowania rozpuszczalnikami organicznymi, co powodowało usuwanie także bezcennej polichromii. Opracowano wówczas ciekawą metodę cieplną, polegającą na podgrzewaniu fragmentu ściany i zdrapywaniu na gorąco farby olejnej. Odsłonięte w ten sposób malowidła przedstawiały i przedstawiają do dziś obraz mizerny. Na skutek wieloletniego działania czynników destrukcyjnych zawartych w farbie olejnej oraz ratunkowych działań konserwatorskich, kolory są mętne, przygaszone i wypłowiałe a większość detali niewyraźna i zatarta.

Lepiej przedstawia się stan polichromii stropowych. Zarówno w prezbiterium jak i w nawie głównej zachowały się oryginalne malowidła renesansowe, swoją klasą porównywane z najdoskonalszymi dziełami renesansu z kręgu mecenatu królewskiego. W nawie południowej znajduję się, obecnie zakryta i poddawana konserwacji, polichromia pochodząca jeszcze z pierwotnego kościoła wzniesionego w 1521 roku. W nawie północnej, również zasłonietej w części stropowej deskami, znajdują się gorzej zachowane, ale późniejsze przedstawienia siedmiu grzechów głównych. Niejednorodne stylistycznie malowidła obu naw bocznych wskazują wyraźnie na inne pochodzenie i wykonanie ich przez dwa różne warsztaty działające na Mazowszu. Obecnie najlepiej prezentuje się strop prezbiterium. Powróciwszy niedawno z pracowni konserwatorskich, przedstawia się wiernym i znawcom w całej swej krasie. W wertykalno-horyzontalny układ przeplatających się ornamentów i motywów roślinnych wpleciono umieszczone centralnie przedstawienie Chrystusa i medaliony symetrycznie rozmieszczone po bokach medaliony czterech Ewangelistów. Strop dekorowano polichromią przy użyciu farb klejowych, zaś w partiach figuralnych, wymienionych wcześniej, dodatkowo zastosowano technikę temperową, w celu nadania sylwetkom bardziej wyrazistego charakteru.

Strop boguszycki nie przypomina swoim dekoracyjnym rozczłonkowaniem żadnych z dotychczasowych stropów polskich - pewne nieliczne analogie można znależć na północnym zachodzie regionu, w Grzębieniu i Popowicach w województwie łódzkim oraz w Kobylinie w województwie poznańskim. Według Mieczysława Wallisa, tektoniczny charakter podziałów stropu został zapożyczony z dekoracji żeber stiukowych. Ponadto, autor ten kojarzy go z nieco późniejszym przykładem podobnej dekoracji z kościoła w Brochowie w powiecie sochaczewskim. Zestawia także przykład zastosowania takiej dekoracji w Boguszycach, z kobiercowym traktowaniem stropów małopolskich i pasiasto-tekstylnymi rozwiązaniami krakowsko-śląskiej grupy kościołów polichromowanych.

W prezbiterium kościoła, na ścianie północnej, odkryto w latach 50. XX wieku scenę przedstawiającą "Nawrócenie Szawła na drodze do Damaszku". Prowadzący pracę konserwatorzy, liczyli na odczytanie treści ewentualnej sygnatury ukazującej się stopniowo spod przemalowania banderoli. Po odslonięciu całości malowidła, okazało się jednak, że sygnatury wskazującej na autora dzieła, nie było. Ściana południowa ozdobiona została przedstawieniem św. Krzysztofa z Dzieciątkiem niesionym na ramionach oraz dwiema postaciami biskupów w strojach pontyfikalnych - śś. Stanisławem i Wojciechem.

Na wyposażeniu kościoła znajdują się trzy ołtarze. Obecnie, dwa z nich, boczne, późnogotyckie, w związku z prowadzonymi intensywnie pracami zabezpieczjącymi na terenie całej światyni, zostały dla bezpieczeństwa schowane. Ołtarz główny kościoła to renesansowy poliptyk, będący dziełem Jana Jantasa. W trakcie prowadzonych prac konserwatorskich w latach 50. XX wieku, został on rozebrany i po niezbędnych uzupełnieniach i częściowej rekonstrukcji jednego ze skrzydeł bocznych, złożony i ponownie zamontowany w prezbiterium kościoła. Polichromowane temperą i częściowo złocone rzeźby kwatery głównej i skrzydeł bocznych ołtarza, wykonano z drewna lipowego. Ramy skrzydeł bocznych są oryginalne. Także zaplecek sceny centralnej pochodzi z 1558 roku. Rama szafy głównej została zastąpiona nową w latach 50. XX wieku. W owym czasie, na zaplecku skrzydła lewego, pod kwaterą ze sceną modlitwy w Ogrojcu, odsłonięto napis "iantas fecit" i jako uzupełnienie inskrypcji, na skrzydle prawym datę "1558". Owe sygnatury Jantasa powtarzają się jeszcze w części środkowej w deskach zaplecka oraz pod rzeźbą Matki Boskiej.

Jan Jantas wzmiankowany jest w owym czasie w aktach skarbowych Warszawy. Badaczom znana jest dosyć pokaźna liczba jego dzieł rzeźbiarskich na Mazowszu. Dziełem tego artysty jest również krucyfiks umieszczony na łuku tęczowym kościoła boguszyckiego. Inne jego prace to krucyfiksy z kościoła w Drobinie, grupa Ukrzyżowania z tęczy kościoła w Cieksynie oraz Opłakiwanie z Bogatego. W miarę możliwości, dzieła te zostaną wkrótce opracowane w serwisie sztuka.net.

Jak widać na zamieszczonych powyżej zdjęciach, kościół w Boguszycach przechodzi gruntowny remont i konserwację. Odsłonięte fragmenty konstrukcji zrębowej na zewnątrz są unikalnym i świetnym momentem na przyjrzenie się z bliska technice budowy takich światyń. To dobrze, że znalazły się fundusze na ratowanie tego bezcennego obiektu. Oby nigdy nie powtórzyła się tragedia pierwszej wzniesionej w tym miejscu świątyni. Kultura i sztuka polska poniosłaby niepowetowaną stratę.

Foto i opracowanie © 2004: Paweł Giergoń




redakcja|nota prawna
© 2003-2018 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.