ARCHITEKTURA
ŚWIDNICA - KOŚCIÓŁ P.W. ŚŚ. STANISŁAWA I WACŁAWA
Paweł Giergoń    29-10-2004

Jako obiekt murowany, jest kościół śś. Stanisława i Wacława drugą budowla sakralną wzniesioną w tym miejscu. Tradycyjnie, jego fundację przypisuje się księciu Bolkowi II, podając za datę rok 1330. W 1353 roku ukończono budowę gotyckiego prezbiterium. Wśród domniemanych budowniczych fary świdnickiej wskazuje się mistrza Jakuba, wymienianego w księgach ławniczych miasta w latach 1377-91. Ten sam murarz stawiał również kościół parafialny w Strzegomiu. Rozbudowa kościoła w kierunku zachodnim trwała cały następny wiek i zakończona została w 1525 roku wzniesieniem jednej z dwóch zaplanowanych wież. Jej budowniczym był murarz i kamieniarz, Piotr Czeyn vel Zehin. Budowa drugiej, północnej wieży, doprowadzona została zaledwie do poziomu wysokości naw bocznych. Również długo wznoszono liczne kaplice boczne. Najwcześniej, bo już w 1342 roku wzmiankuje się o istnieniu zakrystii, leżącej po południowej stronie kościoła. Jej fundatorem był patrycjusz Konrad Sachenkirch. W 1391 roku ufundowano kaplicę bractwa mariackiego a cztery lata później kaplicę rodziny Loewe. Pozostałe, w liczbie pięciu, powstały z fundacji cechowych w drugiej połowie XV wieku.

Kościół świdnicki jest siedmioprzęsłową bazyliką trójnawową, zamkniętą częścią dwunastoboku w nawie środkowej i częścią ośmioboku w nawach bocznych. Dwa przęsła zachodnie naw bocznych stanowią zarazem przyziemie wież, z których w całości zrealizowano tylko południową. Część prezbiterialna została wyniesiona ponad poziom posadzki nawy głównej co znakomicie uwydatnia widok na ołtarz główny, pod którym znajduje się datowana na schyłek XIV wieku krypta. Nawa główna świątyni otwiera się do naw bocznych ostrołukowymi arkadami, znaczonych rytmem profilowanych filarów. Z pierwotnego, wysokiego sklepienia zachowały się we fragmentach wsporniki i klucze sklepienne naw bocznych. Ocalałe do dziś drobnofiguralne motywy rzeźbiarskie przedstawiają m.in. Adama i Ewę, poskromiciela lwa, Archanioła Michała zabijającego smoka i liczne herby miejscowych patrycjuszy.

W 1532 roku, jeden z rajców miejskich wzniecił niechcący pożar w wieży południowej, gdzie przechowywano zapasy broni. Wskutek żywiołu, spłonęły dachy i runęły sklepienia świątyni, a wkrótce potem zawaleniu uległa zachodnia ściana szczytowa kościoła. Ogień strawił także dzwony i chór organowy. Prace przy powtórnym zasklepieniu nawy środkowej powierzono warsztatowi murarskiemu Łukasza Schleierwebera. Dziełem owego mistrza jest dzisiejszy wygląd nawy głównej, która została w owym czasie znacznie obniżona, pierwotną wysokość zachowując jedynie w partii zachodniej, nad chórem organowym. W niedługim czasie, w roku 1546, dźwignięto zrujnowaną ścianę zachodnią świątyni, przyozdabiając ją gigantycznym na owe czasy, mierzącym 18 metrów wysokości i 9 szerokości oknem. Kryte gontem dachy pokryto dachówką w roku 1537. Remont najwyższej na Śląsku wieży południowej (103 metry wysokości) zlecono kamieniarzowi o imieniu Matthias. Konstrukcję drewnianą hełmu wykonał mistrz ciesielski Georg Stellauf, wsławiony wcześniej wykonaniem zwieńczenia wieży wrocławskiego Ratusza. Ostatnie prace przy wieży wykonano w 1613 roku, pokrywając jej renesansowy hełm blachą miedzianą. Sieciowe, późnogotyckie sklepienie nawy głównej powstało w 1535 roku, w okresie przenikania na Śląsk sztuki renesansowej. Tym tłumaczyć należy jego kolebkowy, lekko spłaszczony przekrój. Renesans nie znalazł wielkiego odzwierciedlenia w wyposażeniu wnętrza kościoła. Najpełniej i najbardziej udanie zaadaptowany został w gotyckiej budowli w partii hełmu wieńczącego wieżę południową. Poza tym przejawił się w formie kutej w piaskowcu chrzcielnicy (Hans Fleiser zw. Gruyter, ok. 1580) przeniesionej tu w roku 1680 z kościoła Bożego Ciała, drewnianej ławki kapłańskiej z baldachimem (1581), epitafiów na zewnątrz kościoła i jednego, drewnianego epitafium w kaplicy cechu krawców. Dzieje artystycznego rozwoju kościoła przerwał na kilkadziesiąt lat wybuch wojny trzydziestoletniej w roku 1618.

Na przełom XVII i XVIII wieku przypada radykalna zmiana wystroju wnętrza gotyckiego kościoła. Związana była ona z faktem przejęcia świątyni w 1662 roku przez zakon jezuitów. Patronat nad farą odkupili oni od klarysek za sumę 6600 guldenów. Zniszczona i podupadła w czasie wojny budowla wymagała przede wszystkim generalnego remontu. W 1666 roku zabezpieczono grożące ruiną wielkie okno zachodnie a pięć lat później wymieniono całkowicie posadzkę kościoła, przy okazji usuwając bezcenne z dzisiejszego punktu widzenia, liczne płyty nagrobne. Gotyckie formy architektoniczne zostały dostosowane do barokowego wystroju m.in. przez zamurowanie okien nawy głównej i wypełnienie tak powstałych płaszczyzn nowymi w wyrazie polichromiami. Nie oszczędzono też bogatego wyposażenia rzeźbiarskiego gotyckiego kościoła. Ofiarą nowego stylu padło ponoć blisko 40 ołtarzy, epitafia i nagrobki oraz nieznana liczba dzieł malarskich. Do pracy przy dostosowywaniu wnętrza w duchu właściwym zakonowi św. Ignacego Loyoli, pozyskano wielu znakomitych artystów, z których największą rolę odegrał jezuita, Johann Riedel. Praktycznie cała jego twórczość rzeźbiarska, przypadająca na lata 1690-1735 odnosi się do pracy na rzecz wystroju świdnickiego kościoła (rzeźby, ołtarz główny, ołtarze boczne, ambona). Innym znakomitym artystą na usługach jezuitów był świdniczanin, rzeźbiarz, Georg Leonhard Weber. Twórcą nowych organów i oryginalnego rozbicia ich na dwie, analogiczne części umieszczone po obu stronach olbrzymiego okna zachodniego był Gottfried Sieber z Brna. Wśród malarzy należy wymienić prażanina, Johanna Hiebela, ucznia Andrea del Pozzo w Wiedniu, wykonawcę dekoracji w kaplicy cechu rzeźników (dziś Marmurowej) oraz Johanna Georga Etgensa z Brna, któremu w 1739 roku powierzono wykonanie polichromii nawy głównej.

Wkrótce po ukończeniu prac nad wystrojem wnętrza, w 1741 roku, Śląsk zajety został przez wojska króla pruskiego, Fryderyka II. Tym samym zakonczył się ostatecznie okres rozwoju artystycznego kościoła. W latach 1757-1772 świątynia użytkowana była jako magazyn zbożowy, co w XIX wieku zmusiło lokalną społeczność do podjęcia szerokich działań restauratorskich. Przeprowadzona w latach 1893-95 renowacja, przyniosła wiele zmian, uważanych dziś za nieszczęśliwe dla zachowania autentyzmu budowli. Uwidoczniło się to zwłaszcza w zachodniej elewacji kościoła, gdzie cenne i okazałe gotyckie portale zostały praktycznie w całości przekute. Ze względów estetycznych, wieża południowa pozbawiona została pokrywającej ją od wieków patyny. Najwiekszą zgrozą napawa dziś fakt przemalowania fragmentów wnętrza farbą olejną. Taki los spotkał m.in. tzw. chór Mieszczan i kamieniarkę schodów wiodących do górnej kaplicy Mariackiej. Oryginalny, wapienny maswerk, ustawiony na chórze organowym, wyniesiono do ogrodu parafialnego, wystawiając go tym samym na działanie niszczących czynników atmosferycznych.

Zabytki:

Późnogotycka Pieta
Wykonana w drewnie, powstała w pierwszej ćwierci XV wieku. Pierwotnie polichromowana, obecnie wkomponowana w neogotycką oprawę, przemalowana została farbami olejnymi w końcu XIX wieku. Biegnący dołem napis: "Origo huius 1499 imaginis est" nie odpowiada faktycznej, wcześniejszej dacie powstania dzieła.

Późnogotycki pentaptyk ze sceną Zaśnięcia Marii
Umieszczony w górnej kaplicy nawy południowej, zwanej Chórem Mieszczan, pozostaje najcenniejszym artystycznie zabytkiem epoki gotyku. Datowany na rok 1492, złożony jest z rzeźbionej szafy środkowej i dwóch par malowanych skrzydeł, z predellą wypełnioną popiersiami świetych: Jadwigi, Heleny i Elżbiety. Scena główna przedstawia moment zaśnięcia Najświętszej Marii Panny. Ołtarz ten wykazuje tak duże podobieństwo do krakowskiego dzieła Veita Stossa, że przez długi czas, wykonanie go przypisywano temu właśnie artyście. Nie ulega wątpliwości fakt wzorowania się autora (Jacob Beynhardt ?) ołtarza świdnickiego na krakowskim arcydziele mistrza z Norymbergi.

Późnogotycka dekoracja ściany zachodniej
Cztery portale wiodące od zachodu do wnętrza świątyni datowane są na rok 1421. Takie oznaczenie nosi jedna z figur (św. Wacława) umieszczona w północnym narożniku, między ścianą nawy głównej a nie dokończoną wieżą. Każdy z portali ozdobiony został smukłymi kolumienkami, stanowiącymi oparcie dla wykutych w piaskowcu postaci patronów kościoła. Niemal wszystkie elementy kamienne dekoracji ściany zostały przekute w końcu wieku XIX, przy okazji przeprowadzanych ówcześnie prac restauratorskich. Jedną z nielicznych oryginalnych kompozycji, jest pochodząca z 1496 roku grupa rzeźbiarska św. Anny Samotrzeciej, wykonana przez lokalny warsztat kamieniarski i umieszczona na ścianie pomiędzy środkowym i północnym portalem.

Renesansowa chrzcielnica
Jedno z nielicznych dzieł z okresu, gdy kościół świdnicki służył protestantom. Jej autorstwo (ok. 1580) przypisuje się Hansowi Fleischerowi zw. Gruyter. Wysokiej klasy artystycznej, wykuta została w piaskowcu w formie osmiobocznej misy umieszczonej na wybrzuszonym, zdobionym hermami i maskami lwów trzonie. Misa ozdobiona została alabastrowymi plakietami z reliefowymi przedstawieniami scen staro- i nowotestamentowych. Pierwotnie przeznaczona do kościoła Bożego Ciała, przeniesiona została przez jezuitów do świdnickiej fary w 1680 roku. Zdobiona polichromią w 1607 roku przez lokalnego artystę, Cyriacusa Beuchela, przemalowana została na polecenie jezuitów na biało i wzbogacona o barokową, wiszącą pokrywę. Dziś, po usunięciu przemalowań prezentuje się w zbliżonym do oryginału kształcie.

Ołtarz główny
Jest dziełem Johanna Riedla, zakonnika pracującego nad barokowym wystrojem wnętrza kościoła w latach 1690-1735. Ukończony w 1694 roku, jest najdoskonalszą pracą artysty i jego warsztatu. Opracowany jako kolisty baldachim podtrzymywany przez siedem wysmukłych kolumn, ozdobiony został postaciami śś. Stanisława i Wacława, patronów zakonu jezuickiego Ignacego Loyoli i Franciszka Ksawerego oraz postaciami śś. Jerzego i Floriana nad bramkami obejścia. Całość wykonana została w drewnie i polichromowana.

Ambona
Również dzieło Riedla, pochodzi z 1698 roku i jest zbudowane z dwóch członów: ciężkiej w formie, twardo wyrysowanej kazalnicy i przytłaczającego ją, nisko zawieszonego baldachimu. Niezbyt udana stolarka w/w elementów złagoddzona została częściowo bogatą dekoracją rzeźbiarską, na którą składają się płaskorzeźbione płyty zdobiące kazalnicę oraz pełnoplastyczne postaci świętych i aniołów zdobiące baldachim.

Rzeźby na chórze organowym
Zespół rzeźbiarski zwany Niebiańską Orkiestrą jest dziełem innego rzeźbiarza działającego w Świdnicy, Georga Leonharda Webera. Powstał w latach 1704-08 i świadczy o nieprzeciętnym talencie jego twórcy. Doskonale wkomponowane w architekturę organów, niewielkich rozmiarów postaci świętych i aniołów, odznaczają się wyjątkową w twórczości tego artysty wiotkością, subtelnością i wytwornością detalu.

Figury patronów miasta ustawione na konsolach filarów międzynawowych
To również dzieło Webera, ale znacznie różniące się w formie i wyrazie od dekoracji chóru muzycznego. Powstałe w latach 1709-10, przedstawiają 9, ponadnaturalnej wielkości, monumentalne postaci m.in. śś. Małgorzaty, Barbary, Marcina, Jana Chrzciciela i Wolfganga.

Organy
Są mistrzowskim dziełem Gottfrieda Siebera z Brna. Pomysłowo skomponowane w taki sposób, by nie przesłaniały monumentalnego okna w ścianie zachodniej nad chórem, rozdzielone zostały na dwie analogiczne części, każda ustawiona osobno przy dwóch przeciwległych ścianach chóru. Dzięki temu, światło wpadające do nawy głównej od zachodu, nie zostało przysłonięte konstrukcją instrumentu.

Dekoracja malarska kaplicy cechu rzeźników (Marmurowej)
Jest dziełem Jana Hiebla z Pragi, ucznia Andrea del Pozzo z Wiednia, pierwszego z malarzy zatrudnionych przez jezuitów świdnickich do dekoracji kościoła. Tematem przedstawienia są związane z wojną trzydziestoletnią, głodem, zarazą i gwałtami.

Dekoracja malarska nawy głównej
Jej autorem był inny, wykształcony w Rzymie malarz, Johann Georg Etgens. W 1739 roku powierzono mu wykonanie polichromii ścian nawy środkowej i sklepienia. Dekoracja sklepienia składa się z przedstawień aniołków, floratury, owoców, rogów obfitości i wzorów geometrycznych. Na ścianach, ponad arkadami, w miejscu zamurowanych okien nawy głównej, wprowadził artysta kompozycje figuralne i popularny w baroku motyw balustrady tralkowej i ram okiennych, przez które prześwieca błękit nieba.

Obrazy na ścianach prezbiterium
Z 1703 roku pochodzi namalowany za sumę 350 guldenów i umieszczony po lewej stronie ołtarza głównego obraz, przedstawiający męczeńską śmierć św. Stanisława, którego autorem był Johann Ignatz Knechtel z Legnicy. Na przeciwległej ścianie znajduje się dzieło nieporównanie wyższej klasy, przedstawiające śmierć św. Wacława. Jego autorem miałby być sam Michael Willmann, najwybitniejszy malarz śląski przełomu XVII i XVIII wieku. Biograf Willmanna, Dietrich Maul określił datę powstania tego dzieła na rok 1668, a więc na wczesne lata twórczości artysty. Bliższe badania obrazu być może wyjaśnią wkrótce wszelkie wątpliwości.

Obrazy na ścianach nawy glównej
Są dziełem wspomnianego już wcześniej malarza, Johanna Ignatza Knechtela z Legnicy. Wykonał on zarówno monumentalne w rozmiarach (3x4 metry) wielkie kompozycje na płótnie jak i mniejsze, oprawione w owalne, bogato zdobione ramy obrazy przedstawiające śś. Alojzego, Stanisława Kostkę, Pawła, Jakuba i Jana. Te ostatnie powstały w 1700 roku. Autorami owalnych ram byli rzeźbiarze z warsztatu Riedla, Tobias Stadelmayer (Stahlmeier) i Karl Schoenheim. W nawie głównej, w dwóch pierwszych przęsłach od strony prezbiterium, zawieszone zostały także oprawione w owalne ramy obrazy innego malarza, Jacoba Eibelwiesera z Wrocławia. Lepszej klasy niż wspomniane wcześniej dzieła Knechtela, przedstawiają Marię i Jezusa oraz świetych jezuickich, Ignacego Loyolę i Franciszka Ksawerego.

Foto i opracowanie © 2004: Paweł Giergoń

Bibliografia:
Danuta Hanulanka - Świdnica. Ossolineum 1961.



redakcja|nota prawna
© 2003-2018 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.