ARCHITEKTURA
LUBIĄŻ - OPACTWO CYSTERSÓW
Paweł Giergoń    24-01-2005

Opactwo cysterskie w Lubiążu zaliczane jest do największych, barokowych założeń klasztornych w Europie. Jest jedną z najstarszych i zarazem najbogatszą fundacją kościelną na Śląsku - domem macierzystym klasztorów w Henrykowie, Kamieńcu Ząbkowickim, Mogile i Krzeszowie. Cystersów do Lubiąża sprowadził książę Bolesław I Wysoki. Pierwsi mnisi przybyli z Pforty nad Saalą w Turyngii w dniu 16 sierpnia 1163 roku. Perturbacje polityczne spowodowały, że dopiero w 1175 roku fundator wystawił w Grodźcu, dokument lokacyjny dla pierwszego opata lubiąskiego, Florentego. Cały, liczący zgodnie z regułą, 12 zakonników konwent cysterski wraz z opatem osiadł w Lubiążu około roku 1174. Wynika z tego jasno, że pomiędzy datą przybycia na miejsce pierwszych mnichów z Pforty a ostatecznym zakończeniem procesu fundacji upłynęło kilkanaście lat. W tym okresie wzniesiono wszystkie niezbędne budynki klasztorne oraz stosownie je wyposażono. Pierwszy okres świetności klasztoru przypadł na początek XIII wieku i lata panowania księcia Henryka I Brodatego (1201-38). Opatem był wówczas Guenter II, spowiednik św. Jadwigi. Dzięki licznym darowiznom i przychylności książąt, w 1202 roku klasztor był już właścicielem 27 wsi. Wiek XIII to także czas ekspansji zakonu na Śląsku i w Małopolsce. W 1222 roku powstała filia klasztoru w Mogile pod Krakowem, w 1227 w Henrykowie a w 1249 w Kamieńcu Ząbkowickim. Jeszcze w roku 1220, papież Honoriusz III powierzył opatom lubiąskim opiekę nad klasztorem cysterek w Trzebnicy. Pierwszy, murowany kościół klasztorny powstał przypuszczalnie około roku 1200 i była to budowla romańska pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny. W chórze, przed ołtarzem głównym, w 1201 roku pochowano dobrodzieja zakonu, księcia Bolesława I Wysokiego. Fatalny w skutkach najazd Tatarów w 1241 roku ominął szczęśliwie posiadłości klasztorne. Dalszy rozwój fundacji zahamowały na krótko trwające dziesięć lat walki o władzę pomiędzy spadkobiercami Henryka II Pobożnego. Wiek XIV to okres szczytowego rozkwitu gospodarczego i kulturalnego średniowiecznego opactwa. Od 1322 roku klasztor był m.in. właścicielem licznych kopalni złota w okolicach Złotoryi. Posiadłości Lubiąża w wieku XIV sięgały Nakła w Wielkopolsce i Oświęcimia w Małopolsce. Tylko na Śląsku zakon był właścicielem 65 wsi i 15 folwarków. Taki majątek pozwolił w pierwszej połowie stulecia na wzniesienie okazałego, gotyckiego kompleksu klasztornego z istniejącym do dziś kościołem zakonnym.

Gotycki kościół klasztorny pod wezwaniem NMP wzniesiony został w początkach XIV wieku. W latach 1311-12, za rządów opata Rudolfa, wybudowano kaplicę grobową fundacji księcia legnickiego, Bolesława III. Wymurowano ją przy północnej stronie obejścia. Tu też książę, zwany Rozrzutnym, został pochowany w 1352 roku. Na środku kaplicy wzniesiona została okazała tumba z płytą nagrobną. Co ciekawe, konsekracja nowego kościoła miała miejsce dopiero w 1340 roku i dokonał tego osobiście biskup wrocławski Nanker. Wojny husyckie z lat 1428-32 spowodowały upadek gospodarki klasztornej i co gorsza, splądrowanie i spalenie klasztoru wraz z kościołem. Straty poniosły także należące do zakonu wsie. Sensacyjne wydarzenia miały miejsce w roku 1492 - w tym to czasie, książęta: Jan żagańsko-głogowski, Jerzy Albrecht i Karol oleśnicko-ziębiccy, wypędzili mnichów z odbudowanych budynków klasztornych i zajęli je na okres siedmiu lat, przeznaczając kompleks na rodzaj zamku myśliwskiego. We wnętrzach ulokowano ponoć liczną służbę zatrudnianą przy polowaniach oraz sfory psów myśliwskich. Opat i mnisi przebywali w tym czasie na wygnaniu we Wrocławiu i Krośnie Odrzańskim. W 1498 roku rządy objął opat Andreas Hoffman (1498-1534). Dzięki jego staraniom, klasztor został całkowicie odbudowany i na nowo wyposażony. otoczono go także murem obronnym. W 1508 roku przeprowadzono gruntowną renowację gotyckiego kościoła klasztornego a rok później cały teren otoczony był już murami i fosą. Wówczas też wzniesiono bramę wjazdową. Prace pochłonęły sumę 1000 florenów. Kolejne chmury nad Lubiążem zawisły w okresie reformacji. Klasztor niemalże opustoszał, co przy jednoczesnym upadku gospodarczym powodowało stopniowe zagarnianie jego licznych dóbr przez lokalnych możnych i książąt.

Około 1600 roku wzniesiono nowy budynek bramy wjazdowej. Fakt ten symbolizował nadejście nowej, krótkotrwałej koniunktury gospodarczej dla klasztoru. Po długoletnim upadku, do poddźwignięcia życia klasztornego przyczynił się opat Matthias Rudolf z Hennersdorfu, za rządów którego, w latach 1608-36 przeprowadzono renowację kościoła, wnętrze pokryto polichromią, ufundowano nowe ołtarze oraz ustawiono bogato rzeźbioną, nową ambonę. W latach wojny trzydziestoletniej klasztor zajęli Szwedzi wraz z Saksończykami. Po raz kolejny zagrabiono dobra kościelne. Biblioteka klasztorna i część archiwum popłynęły Odrą do Szczecina. Uległy tam zniszczeniu w czasie pożaru, jaki miał miejsce w roku 1679. Fantazją wykazał się szwedzki generał o nazwisku Duval, który sprezentował zdobyty klasztor małżonce. Po wojnie nastąpił najwspanialszy, ponad stuletni okres dziejów klasztoru, którego początek nierozerwalnie wiąże się z nazwiskiem najwybitniejszego opata lubiąskiego, Arnolda Freibergera. Rządy Freibergera zapoczatkowały po długim okresie upadku rozkwit gospodarczy i kulturalny fundacji klasztornej w Lubiążu. Odbudowano folwarki, zakupiono nowe dobra i przede wszystkim spłacono gigantyczne długi. W latach 1649-70 przeprowadzono pierwszą wielką barokową renowację zespołu klasztornego. W tym też czasie odnowiono kościół. Wybudowano nowe cele dla zakonników i wzniesiono nową szkołę klasztorną. Uporządkowano otoczenie, czego efektem było założenie dwóch, łączących się ze sobą ogrodów - wewnętrznego i zewnętrznego, z wieloma efektownymi wodotryskami, zasilanymi przez zbudowany w tym celu w roku 1649 wodociąg. W 1670 roku opat ufundował przed budynkiem klasztornym polichromowaną i złoconą figurę Najświętszej Marii Panny. Podobna, mniejsza, stanęła na terenie miasteczka Lubiąż. Ich wykonawcą był prawdopodobnie, czynny w Lubiążu rzeźbiarz z Legnicy, Matthias Knothe. Jedną z największych zasług Arnolda Freibergera było sprowadzenie do Lubiążą w 1660 roku Michaela Willmanna, czołowego malarza śląskiego doby baroku. Osiadły tu na stałe artysta przez ponad czterdzieści lat dokonalił swój warsztat malarski i tworzył na rzecz nie tylko Lubiąża, ale także filialnych klasztorów w Trzebnicy, Kamieńcu, Henrykowie i Krzeszowie. Dzięki temu, w II połowie XVII wieku Lubiąż stał się głównym ośrodkiem malarskim Śląska.

W latach osiemdziesiątych XVII wieku Lubiąż poddany został totalnej przebudowie. Stało się to możliwe dzięki wzrostowi znaczenia polityczno-gospodarczego opactwa w owym czasie. Skarbiec klasztorny dysponowal wystarczającymi środkami finansowymi, by móc podołać temu wielkiemu w skali przedsięwzięciu. Dużą rolę odegrały tu również osobiste ambicje opatów lubiąskich, z których zdaniem liczono się powszechnie, zarówno w środowiskach państwowych jak i kościelnych oraz docierające na Śląsk z południowych terenów monarchii habsburskiej nowe prądy artystyczne. Projekt nowego kompleksu klasztornego powstał w latach siedemdziesiątych XVII wieku. Zlecenie budowy gigantycznego, największego na Śląsku założenia barokowego podpisał kolejny opat lubiąski, Johann Reich. W tym celu, koniecznym stało się zburzenie starych, gotyckich murów klasztornych. Realizację ambitnego projektu rozpoczęto od generalnej przebudowy wnętrza starego, gotyckiego kościoła klasztornego. W latach 1672-81 został on gruntownie odnowiony, w dużej części zbarokizowany i na nowo wyposażony. Autorem rzeźbiarskiego wystroju wnętrza był kolejny wybitny artysta epoki działający w Lubiążu, Matthias Steinl. W 1681 roku przystąpiono do budowy nowego kompleksu klasztornego, integralnie związanego z kościołem. Kamień węgielny położono 15 października 1681 roku przy północnym skrzydle pałacu opata. Budowę obu skrzydeł pałacu zakończono w 1699 roku. Prace na rzecz reprezentacyjnej siedziby opatów generowały tak duże koszta, że w tym czasie, do końca XVII wieku, w części klauzurowej klasztoru praktycznie nic nie budowano. Rządzący zaledwie jeden rok kolejny opat lubiąski, Dominik Krausenberger był fundatorem wystroju kopuł w obejściu kościoła klasztornego. Zadanie to wykonał w latach 1690-92 Michael Willmann. Ten sam opat zapoczatkował również budowę pomnika nagrobnego dla ośmiu biskupów w obejściu prezbiterium. Następca Krausenbergera, Balthasar Nitsche ufundował w latach 1692-96 osiem posągów do pomnika oraz zapoczątkował wznoszenie czworoboku części klauzurowej klasztoru, kładąc fundamenty pod ryzalit refektarza i biblioteki. Prace budowlane części klauzurowej zakończono ostatecznie w roku 1715 za opata Ludwika Baucha. Z tego czasu pochodzi też nowa fasada, wieże i przedsionek kościoła klasztornego. Około roku 1700 w starej bramie wjazdowej umieszczono dwa posągi: śś. Benedykta i Bernarda. Znacznie później, w 1723 roku, balustrady mostu przez fosę wzbogaciły się o figury Najświetszej Marii Panny i św. Jana Nepomucena. W 1727 roku na pobliskim wzgórzu urządzono niewielką Kalwarię, wznosząc szereg jednakowych, skromnych kaplic. Ostatnim etapem budowy kompleksu klasztornego w Lubiążu było wykonanie, za rządów opata Konstantego Beyera, wystroju najważniejszych pomieszczeń klasztornych. Chronologicznie najwcześniej, w 1733 roku, powstała polichromia refektarza letniego w części klauzurowej. Jej wykonawcą był malarz Anton Felix Scheffler, znany także z prac przy wystroju kościoła Bozogrobców w Nysie, kolegium jezuickiego we Wrocławiu i klasztoru franciszkańskiego w Kłodzku. W latach 1734-37 powstał cały wystrój biblioteki klasztornej, której iluzjonistyczne freski sklepienia i polichromię ścian wykonał Christian Filip Bentum. Ten sam artysta wykonał ogromne malowidło na płótnie umieszczone na suficie Sali Książęcej w pałacu opatów. Autorem wystroju rzeźbiarskiego tej reprezentacyjnej sali był kolejny świetny artysta, Franciszek Józef Mangold, znany chociażby z prac w gmachu kolegium jezuickiego we Wrocławiu i kościoła klasztornego w Trzebnicy. W latach 1737-39 ogród klasztorny przyozdobiono wielką kamienną fontanną a w ogrodzie opatów ustawiono szereg kamiennych rzeźb atlantów, Murzynów i Indian, dłuta wspomnianego wyżej Franciszka Józefa Mangolda. Pierwotne zamierzenia wizjonerów, Arnolda Freibergera i Johanna Reicha z lat siedemdziesiatych XVII wieku, zostały ostatecznie zrealizowane w 1739 roku, kiedy to opactwo cysterskie w Lubiążu uzyskało swoją najświetniejszą, znaną do dziś formę.

Zdobycie Śląska przez Prusy radyklanie zmieniło sytuację polityczną, gospodarczą i wyznaniową. Niechętna katolikom polityka Fryderyka II objawiła się nałożeniem na klasztor w 1741 roku, horendalnie wysokiej kontrybucji, która w efekcie doprowadziła do jego upadku. W listopadzie 1810 roku, po 650 latach istnienia, na mocy rozporządzenia władz pruskich nastąpiła sekularyzacja opactwa lubiąskiego. Dobra klasztorne obejmowały wówczas 59 wsi i 32 folwarki oraz szereg przedsięwzięć gospodarczych, jak np. cegielnie i manufaktury. Klasztor posiadał ogromne zbiory malarstwa, przede wszystkim Willmanna, Schefflera i Bentuma. W 1811 roku urzędnik pruski, dr J. Buesching, wywiózł z Lubiąża 471 najbardziej wartościowych płócien, z przeznaczeniem ich do projektowanej galerii malarstwa we Wrocławiu. Z claustrum zabrano 88 obrazów (w tym 31 Willmanna) a z kościoła klasztornego 98 (32 Willmanna). Podobny los spotkał inne dobra, w tym olbrzymią bibliotekę klasztorną i archiwum. W czasie wojen napoleońskich budynki klasztorne wykorzystywane były jako szpital frontowy. Od 1823 roku mieścił sie tu szpital psychiatryczny. Okoliczne zabudowania od 1817 roku stanowiły własność państwowej stadniny koni. Kościół klasztorny zamieniono na parafialny i udostępniono wiernym w 1818 roku. W początkach XX wieku prowadzono szereg prac konserwatorskich, szczególnie wystroju malarskiego. Już w latach 1898-99 przeprowadzono konserwację malowideł biblioteki i Sali Książęcej. Ponowna restauracja tych obiektów miała miejsce w latach 1906-10, co może świadczyć o nieumiejętnie przeprowadzonych pracach w pierwszym okresie. Gruntowna konserwacja kościoła klasztornego miała miejsce w latach 1934-37, co dobrze ukazują archiwalne zdjęcia zamieszczone powyżej. W czasie II wojny światowej kompleks lubiąski mieścił fabrykę broni, produkującą sprzęt na potrzeby III Rzeszy. Wiosną 1944 roku Niemcy zdjęli pozostałe obrazy Michaela Willmanna, rozebrali słynne stalle Matthiasa Steinla a część rzeźb, w tym Pietę, przewieźli do kościoła w Lubomierzu. Pozostałe wyposażenie wnętrza kościoła uległo rozproszeniu lub całkowitej destrukcji. W latach 1945-48 skrzydło klasztorne mieściło ponownie szpital psychiatryczny, tym razem na potrzeby żołnierzy radzieckich. Pamiętając w jaki sposób Armia Czerwona obchodziła się z innymi tego typu obiektami, szczególnie sakralnymi, należy przyjąć, że wiekszość ocalałego wyposażenia ruchomego kościoła klasztornego w Lubiążu spłonęła właśnie w tym czasie w piecach centralnego ogrzewania. Od 1950 roku byłe opactwo Cystersów nie posiadało właściciela i ulegało dalszej destrukcji. Sprzyjała temu celowa polityka "władzy ludowej", widząca w Lubiążu jedynie poniemiecką, wrogą ideowo spuściznę kulturalną. Olbrzymi kompleks przeznaczono wkrótce na magazyny peerelowskiego molocha, Domu Książki. W 1967 roku pałac opatów trafił w końcu pod zarząd Muzeum Narodowego we Wrocławiu, co spowodowało wkrótce podjęcie prac ratunkowych w tej najbardziej reprezentacyjnej części założenia.

Kościół klasztorny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny

Gotycki kościół wzniesiony został w początkach XIV wieku. W roku 1307 wzmiankowany był w aktach klasztornych. Konsekrowany w 1340 roku przez wrocławskiego biskupa Nankera. W końcu wieku XVII częściowo zbarokizowany. W czasie wojen husyckich, w 1432 roku został spalony i następnie szybko odbudowany. Za rządów opata Andreasa Hoffmanna bogato wyposażony. W 1502 roku ustawiono stalle w chórze, w 1504 sakrarium z piaskowca (wykonane przez mistrza wrocławskiego Leonharda Gogela) zaś rok później zakupiono nowe organy. W 1508 roku odnowiono gruntownie całe wnętrze światyni. W początkach wieku XVII nastąpiła kolejna wymiana sprzętów: opat Matthias Rudolf sfinansował wykonanie polichromii ścian nawy głównej, ufundował nowy ołtarz główny i ołtarz kaplicy Książęcej. W chórze zakonnym ustawiono nowe stalle i ambonę. Całość uległa grabieży lub zniszczeniu przez Szwedów w latach wojny trzydziestoletniej. Po zakończeniu wojny kościół został poddany renowacji przez opata Arnolda Freibergera. W 1649 roku odnowiono mury zewnętrzne. Do odnowionego wnętrza zakupiono nowe organy za sumę 1000 talarów reńskich. W latach 1665-68 z prezbiterium usunięto stare, renesansowe stalle a w ich miejsce wstawiono kutą w różowym marmurze balustradę. Prezbiterium i nawa główna ozdobione zostały m.in. siedmioma wielkimi (3x4 m) płótnami Michaela Willmanna, przedstawiającymi cykl męczeństw apostołów. W roku 1672, za rządów opata Johanna Reicha rozpoczęto pierwszy etap barokizacji kościoła. Na całej przestrzeni naw bocznych i prostokątnego obejścia założono sklepienia krzyżowe oraz wprowadzono barokowe podziały ścian. W narożach obejścia stworzono rodzaj otwartych kaplic, nakrytych kopułami z latarniami. Zmieniono wykrój arkad międzynawowych, skuto gotyckie służki i zasłonięto je pilastrami, ustawionymi na ozdobnych wolutach. Około 1681 roku w chórze zakonnym ustawiono nowy ołtarz główny, dekorowany obrazami Michaela Willmanna i rzeźbami Matthiasa Steinla. Na skrzyżowaniu nawy i transeptu umieszczono bogato rzeźbione stalle zakonne, wykonane przez wspomnianego juz Matthiasa Steinla. Rok później, w kaplicach obejścia ustawiono ołtarze śś. Benedykta i Bernarda, z dekoracją malarską i rzeźbiarską w/w artystów. Kolejnym etapem wyposażania wnętrza kościoła klasztornego było wykonanie w latach 1691-92 dekoracji stiukowej i freskowej kopuł kaplic obejścia. Malowidła wykonał Willmann, zaś autor części stiukowej pozostaje nieznany. W tym samym czasie, w obejściu prezbiterium przystapiono do budowy pomnika dla pochowanych w Lubiążu ośmiu biskupów, zakończonej, jak świadczy data w kartuszu fundacyjnym, w roku 1693. Owi biskupi to: Mateusz, Cyprian (bp wrocławski, zm. 1207), Wawrzyniec (bp wrocławski, zm. 1232), Jan (abp gnieźnieński, zm. 1162), Hieronim (bp wrocławski, zm. 1062), Wawrzyniec (bp lubuski, zm. 1204), Piotr (bp wrocławski, zm. 1091) i Paweł (bp Tyberiady). W drugim etapie barokizacji świątyni, na przełomie XVII- i XVIII wieku, przed gotycką bryłą kościoła wybudowano obszerny przedsionek i wieże. W 1757 roku opat Wilhelm Steiner przeprowadził kolejną renowację wnętrza. Informuje o tym zachowana ponad wejściem do kruchty tablica z historią kościoła. Ze wspaniałego niegdyś, barokowego wystroju wnętrza nie pozostało praktycznie nic. Główna ozdoba nawy i prezbiterium, cykl czternastu, wielkich formatowo obrazów malowanych przez Willmanna przez blisko czterdzieści lat, został rozproszony. Większość z nich można zobaczyć w odbudowanych po wojnie kościołach warszawskich.

Kaplica Książęca

Przylegająca do północno-wschodniego naroża obejścia prezbiterium kościoła klasztornego, wzniesiona została w latach 1311-12 z fundacji księcia legnickiego Bolesława III, pochowanego tu w roku 1352. Gotycka, zbudowana została na planie centralnym. Przestronne wnętrze nakryte zostało sklepieniem krzyżowo-żebrowym z bogatą dekoracją malarską i rzeźbiarską. Polichromia sklepienia kaplicy pochodzi z lat siedemdziesiątych XVII wieku i zwiążana jest tematycznie z jej przeznaczeniem - mauzoleum księcia piastowskiego ze szczególnym zaznaczeniem historycznie aktualnego momentu, wygaśnięcia dynastii w 1675 roku (otatnim, zgermanizowanym już przedstawicielem śląskiej linni Piastów był książę legnicki, brzeski i oławski, Georg Wilhelm). W północnym ramieniu, ponad ołtarzem głównym znajduje się wyobrażenie Hostii w kielichu i werset "Vices precando rependunt" (Modlitwami przepraszają za winy). Pozostałe pola sklepienne wypełniają obłoki z aniołkami i dym z kadzielnicy. Zachodnia część sklepienia kaplicy to wyobrażenia mitry książęcej, leżącej na trójnogu, kolumny i piramidy zwieńczonej wieńcem laurowym, symbolizujących pamięć i sławę. Ponadto znajdują się tam wizerunki korony królewskiej, ręki z wieńcem laurowym i oka Opatrzności. Na sklepieniu wschodniego ramienia umieszczone zostały wyobrażenia winnej latorośli, snopy zboża, drzewka różane i oliwne oraz oko Opatrzności. W przęśle przylegającym do obejścia prezbiterium wyobrażono geniuszy dźwigających tarcze z herbami książąt legnickich. W środkowym przęśle kaplicy stała niegdyś tumba grobowa fundatora. Umieszczona na barokowym sarkofagu płyta nagrobna z leżącą postacia zmarłego wykonana została na wzór wrocławskiej płyty księcia Henryka IV. W ołtarzu głównym kaplicy znajdował się obraz malowany w 1681 roku przez Michaela Willmanna, przedstawiający Nawiedzenie Najświętszej Marii Panny. W ołtarzach bocznych znajdowały się ponadto obrazy przedstawiające św. Jerzego (ok. 1705) i św. Mikołaja (ok. 1702). Dawna kaplica Książęca przedstawia dziś widok opłakany. Jedynie polichromia sklepień jest czytelna - reszta, w przyziemnej części budowli uległa całkowitej destrukcji. Na posadzce porozrzucane leżą kamienne elementy dawnego wyposażenia rzeźbiarskiego kościoła. Ściany pokryte są różnorakimi napisami, z których na szczególne zainteresowanie zasługują "podpisy" odwiedzających to miejsce na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat studentów historii sztuki. Autorzy niektórych "graffiti" z lat pięćdziesiątych i sześćdziesiatych ubiegłego stulecia to uznani dziś w środowisku naukowcy.

Klasztor

Wielokrotnie przebudowywana w XIX- i XX wieku oraz najbardziej zdewastowana część założenia. Nie znaczy to, że niemożliwa do odtworzenia. Prace prowadzone w dawnej bibliotece i refektarzu pokazują, że najważniejsze zabytki barokowego wystroju wnętrza zostaną uratowane. Cele klasztorne mogłyby w przyszłości służyć z powodzeniem jako baza hotelowa, pod warunkiem doprowadzenia ich do stanu użyteczności. Klatka schodowa posiada unikalny fryz, biegnący ponad poziomem poręczy schodów - szablonowo powtarzany motyw czerwonej gwiazdy oraz sierpa i młota. To pamiątka po pensjonariuszach szpitala psychiatrycznego dla żołnierzy radzieckich. Zachowana fragmentarycznie powinna zostać utrwalona dla przyszłych pokoleń.

Refektarz klasztorny

Mieszczący się w ryzalicie południowym skrzydła klasztornego posiada bogatą dekorację malarską, wykonaną w roku 1733 przez Felixa Antona Schefflera. Środkową część sklepienia zajmuje wielki plafon, przedstawiający "Cudowne nakarmienie pięciu tysięcy", temat typowy dla barokowych malowideł refektarzowych. W północnej części przedstawienia znajduje się sygnatura artysty: "Felix Antonius Scheffler Invenit et Pinxit Wratisl. 1733". W medalionach otaczających plafon przedstawione zostały sceny z życia założycieli zakonu, śś. Benedykta i Bernarda. Portal wiodący do refektarza wykonany został z czarnego marmuru. We fryzie umieszczone zostały: data i monogram opata Baucha "17 L.A.L. 06" oraz wyjatek z reguły zakonnej Cystersów, mówiący o zachowaniu milczenia podczas spożywania posiłku: "SUMMUM FIAT SILENTIUM AD MENSAM". Ściany i sklepienie refektarza poddane zostały profesjonalnej i gruntownej konserwacji. Do ułożenia pozostała jeszcze posadzka, która całkowicie zmieni obecny, surowy jeszcze wygląd pomieszczenia.

Biblioteka klasztorna

W nowym budynku klasztornym przeznaczono na bibliotekę największe i najwspanialej dekorowane pomieszczenie. Architektura jak i wystrój malarski miały być uzupełnieniem zgromadzonych tu bogatych zbiorów, podejmując tematykę książek i tworząc rodzaj malarskiej encyklopedii wszelkich dziedzin nauki i sztuki. Biblioteka zajęła dwa górne piętra ryzalitu południowego. Była w owym czasie największym (12 metrów wysokości !) i najokazalszym barokowym wnętrzem bibliotecznym na Śląsku. Posiadała oryginalne i nietypowe rozwiązanie wnętrza - masywną galerią obiegającą całe wnętrze na poziomie pierwszego piętra. Całość doświetlana była z trzech stron światłem przenikającym podwójne okna. Wystrój malarski powstał w roku 1737, o czym informuje chronostych z datą, umieszczony na lewo od wejścia, nad galerią: Perenni gLorIae ReVerenDIssIMI abbatIs ConstantInI LItteratVrae VnIVersae gratIosI" (Ku wiecznej chwale najprzewielebniejszego opata Konstantyna, wszelkiej nauki opiekuna). Autorem wystroju był Christian Filip Bentum. Tematyka malarskich przedstawień poświęcona jest apoteozie wiedzy. W północno-wschodnim rogu sklepienia znajduje się sygnatura artysty: P.C.de Bentum". Obecnie całość dekoracji malarskiej poddawana jest intensywnym pracom konserwatorskim.

Refektarz letni w pałacu opatów

Głównym elementem dekoracyjnym sali jadalnej pałacu opackiego jest wielki fresk Michaela Willmanna, przedstawiający Apoteozę bohatera cnót, wykonany na sklepieniu refektarza w latach 1690-91 na zlecenie opata Johanna Reicha. To pierwszy wielki fresk Willmanna w karierze. Sędziwy już wówczas artysta zapoznał sie z tą techniką malarstwa monumentalnego za sprawą włoskiej podróży swego pasierba, Johanna Lischki. Plafon oglądać trzeba z jednego, węższego boku sali. Malowidło podzielone zostało na dwie strefy : dolną, ziemską, z wyobrażeniami grzechów, i górną, niebiańską, stanowiącą nagrodę dla wytrwałych w cnotach. Cały pierwszy plan zajmuje scena z leżącymi na ziemi pijanymi Bachusem i Sylenami (powtórzenie sztychu Ribery). Powyżej, na tle lesistego pejzarzu umieszczone zostały personifikacje Vanitas (Próżności) i Voluptas (Rozkoszy). Powyżej, w przestworzach, prowadzony przez Minerwę młodzieniec oczekuje nagrody w postaci wieńca laurowego ofiarowywanego mu przez Herkulesa. U samej góry przedstawienia unoszą się anioły z trąbami. Scenę środkową otacza 14 mniejszych plafonów, umieszczonych w lunetach sklepienia sali, ze scenami figuralnymi nawiązującymi do plafonu głównego i pejzażami.

Sala książęca

Główne pomieszczenie reprezentacyjne pałacu opackiego. Zajmuje przestrzeń dwóch kondygnacji części wschodniej skrzydła północnego. W części zachodniej sali znajduje się trybuna muzyczna. Wystrój Sali Książęcej powstał w ostatnim etapie budowy barokowego kompleksu klasztornego, za rządów opata Konstantego Beyera w latach 1734-38. Wykonawcami byli trzej znani artyści, działający w I połowie XVIII wieku na Śląsku: rzeźbiarz Franciszek Józef Mangoldt, malarz Christian Filip Bentum i sztukator Albrecht Provisore. Rzeźby wykonane zostały z drobnoziarnistego, białego, polerowanego stiuku, narzuconego na ceglany i metalowy szkielet. Na dekorację rzeźbiarską składa się 12 pełnoplastycznych figur, ustawionych na wysokich, cylindrycznych cokołach między oknami, 10 popiersi nad obrazami, portal prowadzący do sali z korytarza i znaczna ilość mniejszych rzeźb: putt, wazonów i postaci alegorycznych. Figury ustawione w dolnej partii sali, wzdłuż ścian na wysokich, cylindrycznych cokołach można podzielić na trzy grupy. Najważniejsze są przedstawienia postaci trzech cesarzy habsburskich: Karola VI, Leopolda I i Józefa I. Przy ścianie wschodniej, naprzeciw wejścia ustawiony został posąg cesarza Karola VI, ubranego w strój antycznego imperatora. Przy ścianie północnej stoi posąg Leopolda I, ubranego w pancerz z płaszczem przerzuconym przez ramiona. Naprzeciw, przy ścianie południowej ustawiony został posąg cesarza Józefa I, ubranego w kaftan, pancerz i buty do konnej jazdy. Obok postaci cesarzy umieszczone zostały figury alegoryczne czterech cnót kardynalnych: obok Leopolda I - Prudentia (Roztropność) oraz Justitia (Sprawiedliwość), obok Józefa I - Virtus Heroica (Cnota bohaterstwa) i Temperantia (Umiarkowanie). Pozostałe figury, umieszczone w narożach sali symbolizują Siłę (Fortitudo) i Stałość (Constantia). Figury ustawione przy ścianie zachodniej nie wiążą się z programem gloryfikacji Habsburgów. Pod trybuną muzyczną, którą dźwiga Atlas z kulą ziemską na ramionach, stoi nagi Apollo z przerzuconym przez ramię płaszczem i lirą w ręku oraz Marsjasz grający na flecie i towarzyszący mu, grający na syrinksie Pan. Obie postacie symbolizują Muzykę. W partii międzyokiennej sali umieszczona została galeria 10 popiersi władców : Albrechta II, Fryderyka III, Maksymiliana I, Karola V, Ferdynanda I, Maksymiliana II, Rudolfa II, Ferdynanda II, Ferdynanda III i Macieja. Osobną grupę alegorii umieszczono ponad posągami trójki cesarzy. W narożach sali w fasecie znajdują się personifikacje czterech części świata: Europy z bykiem, Azji ze słoniem, Afryki z wielbłądem i Ameryki z lwem. Głownym malarskim akcentem sali jest gigantyczny plafon, zajmujący cały strop oraz cykl dziesięciu wielkich obrazów umiesczonych między oknami. Ich autorem był Christian Filip Bentum, którego sygnatura (P. C. de Bentum fecit anno 1737) znajduje się w północno-zachodnim skraju malowidła. Tematem plafonu jest gloryfikacja dynastii panującej i gloryfikacja zwycięskiej Wiary katolickiej. Malowidło podzielone zostało tematycznie na trzy strefy: w centrum unosi się Gołębica - symbol Ducha Świetego, źródło wszelkiej wiary i mądrości, nieco poniżej, po lewej - Maria jako Immaculata w otoczeniu aniołków a po prawej Dzieciątko podtrzymywane przez putta. Poniżej dostrzec można personifikację Wiary - z kielichem i hostią. Powyżej Gołębicy, trzej geniusze podtrzymują tiarę, klucze i krzyż - symbole Kościoła katolickiego. Poniżej, dwie postacie z ze zwojami pergaminu symbolizują Naukę i Nauczanie. Dalej odnajdujemy personifikacje siedmiu cnót chrześcijańskich. Częśc zachodnia plafonu to scena gloryfikacji fundatora opactwa, księcia Bolesława I Wysokiego. W prawym narożniku - niespodzianka - autoportret Ch. F. Bentuma. Cykl dziesięciu obrazów międzyokiennych poświęcony został jednej zaledwie postaci - żonie cesarza Karola VI, Elżbiecie Krystynie. Pierwowzorem przedstawień mógł być tu cykl historii Marii Medyceuszki, malowany przez Rubensa. Odrestaurowana w ostatnim czasie Sala Książęca przedstawia się dziś w pełnym blasku.

Foto i opracowanie © 2004: Paweł Giergoń


Bibliografia: Konstanty Kalinowski - "Lubiąż". Wrocław 1970



redakcja|nota prawna
© 2003-2018 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.