RZEŻBA
WARSZAWA - KOLUMNA ZYGMUNTA III WAZY

Bernardo Bellotto - Krakowskie Przedmieście od strony Bramy Krakowskiej (1767-68) Bernardo Bellotto - Plac Zamkowy od strony Zjazdu, 1767-70 Plac Zamkowy ok. 1890-1899. Photochrom. Color. Copyright by Library of Congress Prints and Photographs Division Washington, D.C. 20540 USA
Plac Zamkowy ok. 1890-1899. Photochrom. Color. Copyright by Library of Congress Prints and Photographs Division Washington, D.C. 20540 USA Plac Zamkowy ok. 1890-1899. Photochrom. Color. Copyright by Library of Congress Prints and Photographs Division Washington, D.C. 20540 USA Jeden z cynkowych trytonów fontanny okalającej pomnik. Stan przed 1930 r.
Transport granitowego bloku z kamieniołomu w Strzegomiu o wadze 30 ton, z którego wykonano trzeci z kolei trzon kolumny Zygmunta III, 1949 r. Kapitel kolumny przed umocowaniem, 1949 r. Posąg przed wciągnięciem na kolumnę, 1949 r.
Podnoszenie posągu na szczyt kolumny, 1949 r. Oryginalna grecka kolumna marmurowa (jedna z ośmiu ocalałych z antycznej bazyliki w Maxentios) ustawiona w latach 1613-15 na placu przed bazyliką Santa Maria Maggiore w Rzymie. Na jej szczycie Carlo Maderna umieścił brązową statuę Marii z Dzieciątkiem autorstwa Guglielmo Berthelota. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pomnik ten stał się inspiracją dla pomnika warszawskiego. Oryginalna grecka kolumna marmurowa (jedna z ośmiu ocalałych z antycznej bazyliki w Maxentios) ustawiona w latach 1613-15 na placu przed bazyliką Santa Maria Maggiore w Rzymie. Na jej szczycie Carlo Maderna umieścił brązową statuę Marii z Dzieciątkiem autorstwa Guglielmo Berthelota. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pomnik ten stał się inspiracją dla pomnika warszawskiego.
Kolumna króla Zygmunta III Wazy to jeden z symboli Warszawy. Jest najstarszym pomnikiem publicznym miasta, ufundowanym i ustawionym w latach 1643-1644 przez króla Władysława IV, syna i następcę Zygmunta III. Jest także jednym z nielicznych zabytków stolicy, który posiada bardzo bogatą dokumentację ikonograficzną i konserwatorską. Na ich podstawie można dziś bardzo dokładnie prześledzić losy tego najpopularniejszego pomnika w Warszawie.

Autorami pomnka byli: Augustyn Locci (projektant i twórca programu ikonograficznego), Constantino Tencalla (archiktekt, konstruktor i kierownik budowy), Clemente Molli (rzeźbiarz) i Daniel Tym (odlewnik). Kolumnę ustawiono na niewielkim placyku w odległości 23 metrów od nieistniejącej dziś Bramy Krakowskiej i 4,6 metra od murów miejskich. Pomnik króla Zygmunta ustawiono na trójstopniowej podstawie, wykonanej prawdopodobnie z czerwonego piaskowca, składającej się z cokołu, trzonu i gzymsu. Całość oblicowano czarnym marmurem dębnickim. W trzon wmontowano odlane z brązu, prostokątne płyty fundacyjne z napisami w języku łacińskim. Tablica północna otrzymała ponadto wczesnobarokowy kartusz zdobiony herbami Rzeczpospolitej, Litwy i Szwecji oraz godłem Wazów - Snopkiem. Piedestał zwieńczono bogato profilowanym gzymsem, na którym ustawiono wysoką plintę ze złoconego brązu. Plintę częściowo przysłoniły wykonane także ze złoconego brązu orły połączone girlandami. Na takiej podstawie umieszczono attycką bazę dźwigającą następnie smukły trzon kolumny wykonany ze zlepieńca zwanego Irzmańcem. Głowica kolumny wykonana ze złoconego brązu w porządku korynckim unosi impost, w górnej części licowany czarnym marmurem dębnickim, pokrytym dodatkowo ołowianą blachą. Na impoście ustawiono licowaną Irzmańcem i ozdobioną po bokach wolutami podstawę, na której umieszczony został posąg króla Zygmunta III Wazy.

Król przedstawiony został w zbroi, płaszczu koronacyjnym i koronie (tzw. szwedzkiej, zamkniętej). Powierzchnia płaszcza pokryta została reliefową, stylizowaną dekoracją roślinną, na którą składają się wici, rozety i kwiaty. Brzegi płaszcza ozdobiono postaciami świętych, patronów Rzeczpospolitej. Zbroja królewska przyozdobiona została zawieszonym na długim łańcuchu Orderem Złotego Runa. Postać króla Zygmunta została lekko pochylona do przodu i ustawiona w niewielkim kontrapoście. Sprawia to, że oś kompozycji postaci monarchy wygięta jest esowato. Prawa noga króla wsparta jest o hełm z bujnym pióropuszem. Lewa ręka podtrzymuje oparty o podstawę duży krzyż, prawa zaś dzierży uniesioną do linii bioder szablę. Sposób modelowania postaci, wydłużenie nóg, syntetyczne uproszczenie rysów twarzy świadczy o doskonałej wiedzy rzeźbiarza Clemente Molli i przystosowaniu proporcji posągu do oglądania od dołu i ze znacznej odległości.

Pomnik Zygmunta III Wazy wzorowany jest na kolumnach wznoszonych w czasach starożytnego Rzymu. Formą nawiązuje do kolumny Fokasa na Forum Romanum z 606 roku n.e. Podobny typ reprezentują także kolumna św. Heleny w Mediolanie (1614-1616) oraz kolumna (1613-15) na placu przed bazyliką Santa Maria Maggiore w Rzymie (zob. zdjęcia). Wzorem dla monumentu warszawskiego był zapewne także traktat Leona Baptysty Albertiego "Ksiąg dziesięć o sztuce budowania", gdzie znalazł się opis budowy i proporcji pomnika w kształcie kolumny z figurą władcy na szczycie. Inspiracją dla twórców kolumny Zygmunta mógł być także pierwszy świecki pomnik na ziemiach Rzeczpospolitej, ustawiony w Kozienicach - upamiętniający miejsce narodzin króla Zygmunta I Starego. Płaskorzeźba na nim przedstawia monarchę w zbroi i koronie adorującego ukrzyżowanego Chrystusa. Treść umieszczonych tam tekstów autorstwa Andrzeja Krzyckiego swą wymową bliska jest treści tablic wmontowanych w trzon piedestału monumentu warszawskiego. Pomnik Zygmunta III Wazy z doskonałymi proporcjami, skomplikowanym programem ideologicznym i wspaniałą kolorystyką jest znakomitym przykładem sztuki epoki Wazów, nie ustępującym pola najwybitniejszym europejskim dokonaniom tego czasu.

Pierwszą renowację pomnika przeprowadzono w 1743 roku. Sporządzono wówczas dokument zatytułowany: "Opisanie Statuy króla Zygmunta P. N. M. na Krakowskim Przedmieściu za bramą krakowską", który zawierał dokładny opis kolumny i jej poszczególnych elementów. Wymieniono materiały, z jakich została zbudowana, wskazano wszystkie uszkodzenia pomnika i wyjaśniono przyczyny ich powstania. Najpoważniej uszkodzona była górna część kolumny. Brązowy bęben kapitelu uległ pęknięciu prawie na całej wysokości, a to spowodowało częściowe zgniecenie muru, który stanowił jego wypełnienie. Efektem tego było poruszenie się impostu kolumny i podstawy posągu. Przez szczeliny powstałe w okładzinie i pokryciu ołowianym dostawała się woda, która erozyjnie niszczyła murowaną konstrukcję górnych fragmentów pomnika. Trzon kolumny nosił ślady licznych działań wojennych. Brak było także jednego festonu z brązu. W "Opisaniu Statuy..." brak jest jednak dokładniejszych informacji na temat przebiegu prac restauracyjnych. Pomnik został otoczony wysoką, kutą kratą, która częściowo zasłoniła teksty płyt fundacyjnych. August III, inicjator prac restauracyjnych, upamiętnił naprawę pomnika brązową tablicą, którą kazał umieścić na południowej stronie gzymsu wieńczącego piedestał kolumny. Tekst w tłumaczeniu na polski brzmi: "Dzieło / przywiązania i czci / Władysława IV / ku ojcu swemu Zygmuntowi III / wzniesione, / za szczęśliwego panowania Augusta III / roku Pańskiego 1743 odnowione".

W 1808 roku posąg króla przechylił się niebezpiecznie co sprowokowało ówczesne władze do natychmiastowych działań naprawczych. Komisja Rządowa Księstwa w składzie: Hilary Szpilowski, Wilhelm Minter oraz Jakub Kubicki dokonała 13 września rewizji postumentu i sporządziła raport. Komisja zaleciła zdjęcie statuy, rozebranie postumentu, gzymsu i architrawu aż do kapitelu. Całość prac powierzono 15 czerwca 1810 r. Giuseppe Borettiemu. Zgodnie z tradycją, na blasze ołowianej pokrywającej impost osoby dokonujące restauracji pozostawiły tablice z krótkim opisem przeprowadzonych prac: "Antoni Zeller maister blacharski ołowiem nakrył i zakończył 10 Decembris 1810". Po prawej stronie umieszczono napis: "Naprawa ta pod zarządzeniem Jakuba Kubickiego budowniczego Generalnego Księstwa Warszawskiego i Budowniczych Departamentowych Hilarego Szpilowskiego i Karola Schutza przez Józefa Boretti Entreprenera dnia 24 listopada 1810 roku wykonana jest". Po drugiej stronie tej płyty: "Za panowania Fryderyka Augusta Króla Saskiego Księcia Warszawskiego, Rząd tegoż Księstwa dostrzegłszy, iż Statua Króla Zygmunta III przez ruszenie się postumentu z miejsca swego pochyliła się, rozkazał uczynić tego reparację, jakoż po zdjęciu statuy i dorobieniu Postumentu z nowego marmuru oraz wyreparowaniu Gzymsu, Kolumny, Piedestału i Gradusów. Statua ta w swojem miejscu na powrót obsadzona została w roku 1810 dnia 24 listopada". Głównym celem tej restauracji było przywrócenie impostu pomnika do pionu i pionowe ustawienie posągu. Podczas tej restauracji usunięto także oryginalny cokół posągu, nowy zaś został wykonany z trzech bloków wapienia dębnickiego w uproszczonej formie, bez wolut. Stworzono precedens wymiany pierwotnej konstrukcji murowanej na konstrukcję z monolitowych elementów kamiennych.

W latach 1818-1820 utworzono Plac Zamkowy. Wyburzono zabudowy Dziedzińca Przedniego i Bramy Krakowskiej. Żelazną kutą kratę otaczającą pomnik od 1743 r. zastąpiono wówczas drewnianymi słupkami i łańcuchami. Rozwiązanie to okazało się nietrwałe i niepraktyczne. W 1828 r. postawiono dwanaście słupków kamiennych wykonanych przez Jana Hagena wg projektu Henryka Marconiego. Słupki z piaskowca połączone łańcuchem nie spełniły oczekiwań władz miasta - notorycznie były niszczone a łańcuchy rozkradane. W roku 1852 założono także zaprojektowany przez Henryka Marconiego wodociąg i fontannę. Marconi sporządził dla Placu Zamkowego dwa projekty wodotrysku. Pierwszy miał być usytuowany pośrodku placu, naprzeciw wieży Zygmuntowskiej, drugi miał przyozdobić kolumnę Zygmunta. Car Mikołaj II zatwierdził drugi projekt. Usunięto ogrodzenie i czterostopniowe schody otaczające kolumnę. Dolną część piedestału obłożono czerwonym piaskowcem z Nossowa, dookoła którego umieszczono płytki basen. Pod basenem znajdował się sklepiony korytarz, w którym umieszczono rury i zawory fontanny. W czterech rogach piedestału ustawiono posągi trytonów trzymających podniesione do ust konchy, z których tryskała woda. Trytony odlano w cynku i pobrązowano. Fontannę otoczono żeliwną balustradą. Modele trytonów wykonał śląski rzeźbiarz August Kiss, zaś odlew i pobrązowanie znana warszawska firma Karola Mintera. Balustradę żeliwną odlano w fabryce Banku Polskiego na Solcu.

W roku 1862 pomnik wymagał kolejnych napraw. Powołano komisję i sporządzono protokół stanu zachowania monumentu. Zgodnie z protokołem, posąg króla stracił całkowicie złocenia, lecz zachowany był dobrze i nie wymagał napraw. Podstawa posągu wykonana z wapienia dębnickiego była zniszczona i popękana. Impost i jego okładziny były w tak złym stanie, że komisja postulowała ich wymianę. Trzon kolumny, całkowicie zmatowiały, pokryty był szczelinami i miał wiele dziur. Piedestał był spękany, a kamienne okładziny rozsunięte na spojeniach i utrzymywane tylko żelaznymi obręczami z poprzednich napraw. Komisja zaleciła, by wszystkie naprawy pomnika zachowały jak najtroskliwiej jego dotychczasowy charakter. Postulowano także wykonanie inwentaryzacji architektonicznej pomnika, która w przyszłości będzie podstawą do gruntownego remontu kolumny. Restaurację powierzono Aleksandrowi Sikorskiemu (roboty kamieniarskie) i Hieronimowi Zielińskiemu (prace ślusarskie). Balustradę fontanny reperowała firma "Evans Lilpop et Rau". Roboty blacharskie wykonał Czarnecki, a wszystkie prace ciesielskie firma "Bavense". Inwentaryzację rysunkową w formie 9 tablic w skali 1:200 i ze szczegółami w skali 1:1 zlecono młodemu budowniczemu Falkowskiemu. Tradycyjnie na ołowianej blasze pokrywającej impost pozostawiono pamiątkowy napis: "Pomnik ten wyreperowano z polecenia magistratu miasta stołecznego Warszawy w roku 1863". Była to restauracja najbardziej zachowawcza z dotychczas prowadzonych - prace ograniczono do naprawy i wzmocnienia poszczególnych elementów. Na uwagę zasługuje fakt sporządzenia dokładnej inwentaryzacji rysunkowej i pomiarowej, która w roku 1949 posłużyła do odbudowy pomnika.

Naprawa pomnika w 1863 r. z uwagi na brak funduszy w kasie miejskiej, jak i niespodziewany wybuch powstania styczniowego, miała charakter tymczasowy. 30 kwietnia 1885 r. prezydent Warszawy Sokrates Starynkiewicz powołał komisję, która opisała w protokole stan pomnika i wydała następujące orzeczenie: "nadal pożądanem jest śpieszne dokonanie gruntownej przebudowy pomnika, polegającej na zmianie wszystkich jego części marmurowych na monolity z granitu, przy użyciu części brązowych monumentu i zachowaniu jego wielkości, kształtu i charakteru starodawnego". Powołano komitet przebudowy pomnika pod przewodnictwem prezydenta Starynkiewicza, złożony z ofiarodawców i budowniczych miejskich: Cichockiego i Grotowskiego. Edward Cichocki sporządził szczegółowy projekt przebudowy kolumny. Ogólną ideą przyświecającą projektowi było wzniesienie nowego pomnika z jak największych elementów granitowych. Cichocki posunął się nawet do tego, że brązową bazę i kapitel proponował wykonać wraz z trzonem kolumny jako jeden element. Projekt ten spotkał się ze sprzeciwem społeczeństwa i krytyką prasy. Po wnikliwym rozpatrzeniu propozycji wielu firm kamieniarskich, komitet przyjął ofertę wiedeńskiego towarzystwa budowlanego "Union", które zobowiązało się wykonać piedestał, gzymsowanie i cokół z szarego, drobnokrystalicznego granitu z kamieniołomów w Mauthausen, trzon kolumny zaś - z różowego granitu baweńskiego znad jeziora Lago Maggiore. Komitet nie skorzystał z oferty kamieniołomów śląskich mimo dość niskich cen, uważając, iż jasne, grubokrystaliczne granity strzegomskie "niezbyt się zalecały ze względu na jakość materiału". By zachować absolutną wierność w odtwarzaniu profili kamiennych, zlecono fabryce sztukatorskiej Zbranieckiego "zdjąć z natury" za pomocą gipsu i wykonać gipsowe odlewy wszystkich gzymsów pomnika. Wszystkie elementy obmyto i oskrobano dokładnie z grubej warstwy kurzu i brudu a następnie je oksydowano. Obcięto uszy z tyłu płyt fundacyjnych, jak i same tablice. Fontannę i ogrodzenie rozebrano i zmontowano powtórnie pod kierunkiem Henryka Marconiego. Trytony pomalowane zostały ciemno-zielonkawą farbą olejną . W czasie tej restauracji ściśle przestrzegano zasady wymiany konstrukcji murowanej na monolity granitowe, zachowując z wielkim pietyzmem kształt i wielkość wszelkich detali. Popełniono jednakże poważny błąd wykonując projekt przebudowy pomnika przed rozebraniem piedestału. Było to przyczyną obcięcia brązowych płyt fundacyjnych do kształtu otworów w już wykonanych blokach granitu. Choć nadarzyła się wielka okazja w związku z rozebraniem pomnika, nie zniesiono wodotrysku, trzymając się zasady nie wprowadzania jakichkolwiek zmian w jego kształcie. Z tej samej przyczyny nie przywrócono cokołowi posągu pierwotnego kształtu i wysokości. Dwa festony z brązu, które zaginęły, odlano w cynku i pomalowano na żółto. Zmieniono całkowicie kolorystykę pomnika - zredukowano harakterystyczne w epoce Wazów kontrasty barwne czerni, czerwieni i złota do barwy szarej i różowej granitów oraz zieleni brązów. Jeśli dodać do tego, że balustrada fontanny miała kolor piaskowy, a trytony oliwkowozielonkawy, to należy wnioskować, że problemami kolorystyki nie zajmowano się zupełnie. Wymieniając elementy marmurowe na elementy granitowe stworzono precedens, który umożliwił później wymianę oryginalnych cokołów lub schodów w wielu warszawskich pomnikach.

Na początku XX wieku w prasie warszawskiej zaczęły ukazywać się artykuły donoszące o bardzo złym stanie fontanny otaczającej kolumnę. Powołana w 1907 roku przez Zarząd Miejski komisja postanowiła znieść wodotrysk i cynkowe trytony, a zamiast żeliwnej balustrady ustawić żelazne sztachety. Projekt ten nie został zrealizowany. W 1910 roku powstała kolejna komisja, mająca określić sposób odnowienia fontanny. 3 lata później, władze miasta zwróciły się do Wydziału Konserwatorskiego Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości o pomoc w rozwiązaniu tego problemu, ponieważ stan fontanny znacznie sią pogorszył, a zamierzano obniżyć poziom całego Placu Zamkowego. Po I wojnie światowej w prasie pojawiły się głosy odmienne niż stanowisko Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości z 1913 roku. Proponowano likwidację fontanny wraz z jej ozdobami. Decyzja o usunięciu fontanny i otoczeniu pomnika granitowymi stopniami zapadła w 1925 r. na naradzie, w której wzięli udział architekci miejscy, urzędnicy departamentu sztuki, oraz przedstawiciele konserwatorów zabytków, artystów i architektów, Muzeum Narodowego i Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości. Fontannę ostatecznie zdemontowano w 1930 roku. Odnowiono wtedy piedestał i otoczono go jednym wysokim stopniem z czerwonego piaskowca.

Kolumna Zygmunta przetrwała okres okupacji, gdy hitlerowcy niszczyli warszawskie brązowe pomniki, jak również Powstanie Warszawskie. Niemcy wysadzili ją w styczniu 1945 roku. Pomnik rozpadł się na części. Wszystkie gzymsy i profilowania impostu oraz cokołu strony wschodniej (a dziś północnej) uległy zniszczeniu. W dobrym stanie zachowała się kostka piedestału i piaskowcowy stopień pochodzący z 1931 roku. Sam piedestał został całkowicie zniszczony - wyrwano z niego i wywieziono brązowe płyty fundacyjne. Zniszczony został również gzyms piedestału i plinta bazy. Zaginęły cztery brązowe orły z festonami umieszczone na gzymsie i przymocowana do niego płyta upamiętniająca renowację pomnika w 1743 roku. Brązowa statua króla ucierpiała niewiele dzięki piaskowemu rdzeniowi pozostawionemu w jej wnętrzu. Rdzeń ten zamortyzował upadek. Król stracił fragment ramienia lewej ręki, krzyż, który nią podtrzymywał, zwieńczenie korony, nos, część hełmu u stóp posągu i fragment płaszcza. Posąg miał około dwustu mniejszych uszkodzeń, dziur po pociskach i odłamkach. Z brązowych elementów wystroju kolumny poza posągiem króla zachowały się kapitel, baza oraz pólnocna i zachodnia płyta fundacyjna. Kapitel był pęknięty na całej wysokości, brak było dwóch liści palmety i dwóch rozet. Baza miała zmiażdżony górny półwałek, liczne spękania i kilkanaście dziur po kulach i odłamkach. Płyta fundacyjna z pięknym barokowym kartuszem również nosiła ślady licznych uszkodzeń.

W 1947 roku w związku z budową Trasy W-Z i porządkowaniem jej najbliższego otoczenia powstała możliwość odbudowania kolumny. Całość prac projektowych powierzono inż. arch. Stanisławowi Żarynowi, zaś projekt konstrukcyjny - prof. dr. Stanisławowi Hemplowi. Prace kamieniarskie zlecono inż. Julianowi Fedorowiczowi, odlewy z brązu i konserwację elementów metalowych firmie "Braci Łopieńskich", a wykonanie modeli rzeźbiarskich - artyście rzeźbiarzowi Józefowi Gazy. Nowy trzon kolumny i uzupełnienia piedestału przewidziano z granitu ze Strzegomia, a schody ze sjenitu z Przedborowa. Prace rozpoczęto w październiku 1948 r. od obróbki kamienia i naprawy zachowanych elementów. 25 czerwca 1949 roku dokonano wmurowania aktu erekcyjnego, a 12 lipca ustawiono posąg króla. Oceniając odbudowę pomnika należy zacząć od projektu S. Żaryna wykonanego z dużą pieczołowitością i dbałością o detal. Autor oparł rekonstrukcję na sztychu Hondiusa, co umożliwiło przywrócenie trójstopniowej krepidomy. Najgorzej wypadła rekonstrukcja orłów i girland na gzymsie piedestału. Orły zakryły całkowicie plintę i 1/5 wysokości bazy. Żaryn nie przywrócił XVII-wiecznej formy podstawie posągu, co pozwoliłoby pomnikowi odzyskać pierwotną wysokość i poprawiło jego proporcje. Zgodził się też na wykonanie trzonu i piedestału z jasnoszarego, gruboziarnistego granitu ze Strzegomia. Bardzo krytycznie należy potraktować zespół projektowy trasy W-Z i Pracownię Urzędu Konserwatorskiego m. st. Warszawy, które postanowiły przesunąć pomnik o 6 m w kierunku północno-wschodnim i obrócić go z osi ulicy Senatorskiej na oś Krakowskiego Przedmieścia. Pomnik ustawiono na wymyślnym garbie usypanym na Placu Zamkowym. Konserwację i rekonstrukcję elementów brązowych przeprowadzono na bardzo wysokim poziomie w firmie "Braci Łopieńskich". Zrekonstruowano 4 orły, 4 festony, 2 płyty fundacyjne, górny wałek bazy, dłoń z fragmentem ramienia, krzyż, gałkę z krzyżykiem na koronie, część szyszaka, rozety i liście kapitelu. Załatano otwór w nodze oraz uzupełniono nos króla metodą flekowania. Setki otworów po kulach uzupełniono gwintowanymi kołkami, których powierzchnię po obróbce cyzelowano. Elementy oryginalne i zrekonstruowane patynowano metodą siarczkową na kolor czarny. Wśród dobrze wykonanych rekonstrukcji rzeźbiarskich J. Gazego zastrzeżenia budzą jednak orły i płyty fundacyjne. Gazy nie przewidział w modelach płyt fundacyjnych zapasu na skurcz metalu, co spowodowało, że nowo odlane płyty były mniejsze niż wykute uprzednio wnęki w kamiennym piedestale i bracia Łopieńscy musieli przynitować do górnych fragmentów płyty południowej i zachodniej listwy o szerokości 4 cm. W czasie odbudowy pomnika dokonano kolejnej redukcji jego barwy. Różowy granit z Baveno zastąpiono jasnoszarym gruboziarnistym granitem strzegomskim. Brązy oczyszczono z zielonej "patyny" z 1887 r. i zabarwiono na czarno. Kontrasty barwne zredukowano do dwóch stopni szarości i czerni. Zrekonstruowano także trójstopniową krepidomę. Przesunięcie i obrócenie pomnika wokół osi uznano później za przekroczenie zasad konserwatorskich. Należy jednak pamiętać w jakich czasach prowadzono prace rekonstrukcyjne i zwrócić uwagę na fakt, że pierwotnie postać króla zwrócona była tylną częścią ciała w kierunku... wschodnim.

W 1976 roku dobiegała końca odbudowa bryły Zamku Królewskiego w Warszawie i jego projektanci zdecydowali o wyeksponowaniu sylwety Zamku przez obniżenie Placu Zamkowego. Wykonania projektu podjęło się Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego "Stolica". Obniżenie Placu Zamkowego spowodowało, że do wszystkich kamienic wokół placu trzeba było dobudować schody. Sam plac nie uzyskał jednego poziomu, lecz stopniowo obniża się od Krakowskiego Przedmieścia do bramy zamkowej. Kolumnie Zygmunta dodano dwa stopnie, a od wschodu i północy otoczono kaskadą stopni. W czasie prac archeologicznych poprzedzających obniżenie placu odkopany został most gotycki, co znacznie skomplikowało realizację projektu. W marcu 1977 roku na zlecenie konserwatora m.Warszawy warszawski Oddział PP PKZ przystąpił do konserwacji pomnika. Pracownia Konserwacji Zabytków Metalowych rozpoczęła pracę od wykonania gruntownej dokumentacji fotograficznej, filmowej i historycznej. Przeprowadzono badania określające rodzaj i skład nawarstwień na metalowych elementach pomnika, analizę składu metalu oraz badania gruntów i złoceń. Analizy chemiczne i metalograficzne patyn oraz metalu wykonane w Instytucie Mechaniki Precyzyjnej wykazały, że pomnik zrobiony jest z różnych stopów. Zdjęcia skaningowe pokazały, że "patyna" jest grubokrystaliczna i spękana, nie stanowi więc warstwy zabezpieczającej dla metalu. Podjęto decyzję o oczyszczeniu pomnika ze wszystkich produktów korozji.. Nawarstwienia brudu i kurzu usunięto wodą z dodatkiem środków powierzchniowo czynnych. Przeprowadzono neutralizację powierzchni metalu za pomocą 1%-roztworu kwasu cytrynowego. Po usunięciu produktów korozji odsłonięto wszystkie naprawy pomnika z lat poprzednich, ślady złoceń ogniowych i wiele napisów i inicjałów, które pozostawili autorzy poprzednich konserwacji pomnika. Następnie wytworzono na powierzchni oczyszczonego metalu tlenkową powłokę konwersyjną, której zadaniem jest uodpornienie chemiczne metalu i całkowite scalenie kolorystyczne. Swym charakterem fizycznym i ciekawą, ciemnobrązową barwą zbliżona jest ona bardzo do naturalnych patyn tlenkowych. Następnie naniesiono na wszystkie elementy z brązu powłokę wosku mikrokrystalicznego, którą wypolerowano, uczytelniając reliefy i napisy. Dokumentacja konserwatorska w formie krótkometrażowego filmu stanowiła również novum w dotychczasowej praktyce konserwatorskiej. Pracownia Konserwacji Rzeźby przystąpiła do prac 18 października 1977 roku. Najpoważniejszą pracą, jaką wtedy wykonano, było wyjęcie drewnianego klina, który pozostawili kamieniarze flekując w 1949 r. północny fragment granitowego impostu. Ów niewielki kawałek drewna pęczniejąc spowodował wyrwanie granitowego fleka mocowanego stalowymi klamrami i rozsadzenie fragmentu impostu z 1887 roku. Wszystkie elementy kamienne umyto z kurzu wodą z detergentem, a później kwasem fluorowodorowym, neutralizując go wodą.

Kolumna Zygmunta w swej 350-letniej historii była wielokrotnie restaurowana, przebudowywana i konserwowana. Wzniesiony w 1644 roku na małym placu przed Bramą Krakowską pomnik przesunięto w 1949 roku o 6 m w kierunku północno-wschodnim. Gdy po 306 latach zrekonstruowano trójstopniową krepidomę, przetrwała ona zaledwie 28 lat, tj. do 1977 roku, kiedy to wzbogacono ją o dwa stopnie. W 1887 roku zastąpiono pierwotną konstrukcję pomnika, składającą się z muru ceglanego i przymocowanej do niego za pomocą żelaznych klamer i bolców okładziny z wapienia dębnickiego i zygmuntówki, monolitami granitowymi, które miały zapewnić kolumnie trwałość na lata. Zrekonstruowane w 1949 roku orły i girlandy na gzymsie piedestału nie są wiernym odtworzeniem pierwotnych elementów, mimo że znane były ich pierwowzory. Są za duże, wyraźnie odbiegają od estetyki wazowskiej. Nie zadbano o utrzymanie ważnego waloru kolumny, czyli jej kolorystyki. Pomnik zachwycał kontrastami czerni, czerwieni, złoceń i naturalnej barwy brązów. Pierwszą poważną redukcją koloru była przebudowa z 1887 roku, gdy czarny wapień dębnicki zastąpiono ciemnoszarym granitem z Mauthausen, a czerwień wzorzystej zygmuntówki różowym granitem z Baveno. Usunięto również resztki złoceń patynując brązowe elementy pomnika na kolor zieleni antycznej. Dalsza redukcja barw miała miejsce w 1949 roku - zastąpiono wówczas różowy trzon kolumny jasnoszarym granitem ze Strzegomia, a elementy brązowe pomnika pokryto sztuczną czarną patyną. Odbudowując piedestał pomnika w jasnoszarym granicie strzegomskim całkowicie zmieniono pierwotne zamierzenie twórców, którzy brązowe płyty ze złoconymi napisami otoczyli czarną ramą piedestału. W 1949 roku czarno patynowane płyty otoczono jasnym granitem. Kontrast ciemnej szarości, różu i zieleni został zastąpiony kontrastem dwóch odcieni szarości - ciemnego granitu z Mauthausen i jasnego ze Strzegomia - z czernią metalowych elementów i sjenitowych schodów. Wszystkie przedstawione zastrzeżenia i uwagi krytyczne nie zmieniają faktu, iż kolumna Zygmunta III Wazy pozostaje najstarszym i najpiękniejszym pomnikiem Warszawy, uznawanym za symbol stolicy.

Napisy na płytach fundacyjnych w tłumaczeniu z języka łacińskiego:

  • zachodnia - "Zygmunt III na mocy wolnych wyborów król polski, z tytułu dziedziczenia, następstwa i prawa - król Szwecji, w umiłowaniu pokoju i w sławie pierwszy pomiędzy królami, w wojnie i zwycięstwach nie ustępujący nikomu, wziął do niewoli wodzów moskiewskich, stolicę i ziemie moskiewskie zdobył, wojska rozgromił, odzyskał Smoleńsk, złamał pod Chocimiem potęgę turecką, przez czterdzieści cztery lata panował, czterdziesty czwarty z szeregu królów, dorównał w chwale wszystkim, albo ogarnął całą."
  • wschodnia - "Tak, w niebie, jak i na ziemi - król Zygmunt III, wyróżniający się pobożnością i orężem, słusznie zyskał podwójną chwałę: z jednej strony miecz, z drugiej krzyż trzyma nie mniej dzielną, jak pobożną dłonią: mieczem walczył, pod tym znakiem żył bezpieczny, niezwyciężony, szczęśliwy. Teraz dzięki szczęśliwości, jaką dał ziemi - sławny, a jaką zasłużył sobie w niebie - błogosławiony."
  • północna - "Nie rośnie sława Zygmunta dzięki kolumnie ani głazom ciosanym: sam on dla siebie był górą: nie bierze on blasku od złota ani mocy od spiżu: blask jego był jaśniejszy od złota a mocniejszy od spiżu."
  • południowa - "Dla uczczenia sławy i pobożności kolumnę tę Zygmuntowi III wznieść kazał Władysław IV Roku Pańskiego 1643, rodzony i miłujący syn, następca dzięki elekcji, kolejności i sprzyjającemu szczęściu, pełen wdzięczności w swych pragnieniach, uczuciach i czci, ojcu ojczyzny, rodzicowi najlepiej zasłużonemu, któremu już sława - triumfy, potomność - wdzięczność - pomnik przyniosła lub przynieść winna".

Foto i opracowanie © 2004: Paweł Giergoń


redakcja|nota prawna
© 2003-2018 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.