HISTORIA SZTUKI
MICHAEL WILLMANN
Paweł Giergoń    23-09-2008

Michael Lukas Leopold Willmann urodził się jako czwarte z dziesięciorga dzieci w 1630 roku w Królewcu (Königsberg, Prusy). Naukę rozpoczął w malarskim warsztacie ojca, Christiana Petera Willmanna (ok. 1600-1665). Tu także zapewne uzyskał tytuł czeladnika. Przypuszczalnie w 1650 roku wyjechał po dalszą naukę do Amsterdamu, gdzie nękany stale problemami finansowymi przebywał około roku. Tam miał możliwość zapoznania się z twórczością mistrzów niderlandzkich i flamandzkich (Rembrandt, Jacob Backer, Anton Van Dyck), czego ślad będzie stale obecny w późniejszej twórczości malarza. Krótki pobyt w Niderlandach pozwolił mu jedynie na pozyskanie licznych rycin, wykonanie wielu własnych szkiców i przede wszystkim zmianę dotychczasowej orientacji artystycznej na nowoczesną. Nie stać go było jednakże na wstąpienie do jakiegokolwiek warsztatu znanego malarza niderlandzkiego. Być może fakt ten miał większe znaczenie dla jego późniejszej twórczości, niż gdyby praktykował u Rembrandta czy innego wielkiego malarza tych czasów. Przez blisko dziesięć lat Willmann podróżował po Polsce, Niemczech i Czechach w poszukiwaniu pracy i miejsca, gdzie mógłby znaleźć bogatego zleceniodawcę i założyć własny warsztat. Posiadamy informacje, że po powrocie z Niderlandów przebywał w Królewcu, gdzie dla elektora pruskiego Fryderyka Wilhelma namalował kilka obrazów. Do 1657 roku bywał okazjonalnie na terenach Polski. Próbował swych sił także w Pradze (1653-55), gdzie z powodu silnej pozycji artystycznej Karela Skréty nie był w stanie skutecznie przebić się z własną twórczością. W latach 1657-58 przebywał w Berlinie na dworze elektora brandenburskiego Fryderyka Williama. Całe dojrzałe życie i twórczość artystyczną związał jednak ze Śląskiem, gdzie ostatecznie osiadł w 1660 roku. Jego dobrodziejem i wielkim protektorem okazał się być opat lubiąski, człowiek wielce wykształcony i szerokich horyzontów, biskup Arnold Freiberger. Już w 1656 roku, będąc we Wrocławiu Willmann namalował dla Freibergera trzy obrazy, chcąc zapewne w ten sposób zaprezentować się przed potencjalnym protektorem i zleceniodawcą. W 1662 roku malarz poślubił młodą i urodziwą wdowę, Helenę Liškę z Wrocławia, matkę urodzonego około 1650 roku Johanna Christopha, późniejszego pasierba i najbliższego współpracownika Willmanna w warsztacie lubiąskim.

Michael Willmann zamieszkał w Lubiążu w 1660 roku. Za namową Freibergera ochrzcił się ponownie (imiona Lukas i Leopold dodał do nazwiska w tym właśnie czasie) i porzuciwszy protestantyzm przeszedł na katolicyzm. Od tego czasu związał się na stałe z przedsięwzięciami cysterskich mecenasów, rozbudowujących i upiększających opactwa w Lubiążu, Krzeszowie, Henrykowie, Rudach, Trzebnicy i Kamieńcu Ząbkowickim. Stworzono mu tym samym doskonałe warunki pracy i możliwości dalszego rozwoju talentu. Intensywność prac zmusiła artystę do zatrudnienia w warsztacie pomocników i uczniów. Do najważniejszych z nich należeli m.in.: pasierb Johann Christoph Liška, syn Michael Leopold, zięć Christian Neunhertz oraz Johann J. Eybelwieser. W pierwszych dwóch latach działania warsztatu, powstało dla kościoła w Lubiążu dwanaście wielkoformatowych dzieł, w tym osiem z serii "Męczeństw". Każdy z nich miał blisko cztery metry wysokości. Wraz z tym zamówieniem dokonał się ostatecznie zwrot Willmanna w kierunku malarstwa monumentalnego. W latach sześćdziesiątych malarz pracował równocześnie nad dalszymi obrazami przeznaczonymi dla opactwa. Powstały wtedy m.in. pejzaże zdobiące pomieszczenia pałacowe i klasztorne. W połowie lat sześćdziesiatych przyjmował zlecenia płynące z zewnatrz. We Wrocławiu dostarczył dwa duże obrazy historyczne dla ratusza oraz obrazy ołtarzowe dla kościołów NMP na Pisku i św. Wincentego. Malował też dla zleceniodawców z czeskiej Pragi, gdzie do dziś znajduje się pokaźna liczba jego dzieł.

Lata dziewięćdziesiąte XVII wieku w twórczości Willmanna to poświęcenie się niemal wyłącznie malarstwu freskowemu. Stało się tak zapewne za sprawą jego pasierba, Johanna Christopha Liški, który odbył podróż do Włoch i zainspirował mistrza do tworzenia w tej nowej dla niego technice. Za pierwsze dzieło freskowe Willmanna uważa się dekoracje kopuł kaplic św. Benedykta i św. Bernarda w kościele klasztornym w Lubiążu. Przedstawione tu zostały sceny z życia założycieli zakonów benedyktynów i cystersów. Malowidła te pozostają dziś w bardzo złym stanie (zob. foto). Zniszczenia poczynione przez działania II wojny światowej i późniejsze przeznaczenie całego kompleksu lubiąskiego na szpital psychiatryczny dla żołnierzy Armii Czerwonej (do lat 60. XX wieku) spowodowało kompletną degradację i niepowetowane straty w wyposarzeniu wnętrz kościoła i klasztoru. Temat ten zostanie wkrótce gruntownie opracowany w serwisie w dziale "zabytki". Wnętrza pałacu opatów otrzymały wspaniałą dekorację freskową Willmanna. W letnim refektarzu pałacu opackiego artysta wykonał olbrzymi fresk wypełniający środkowe pole sklepienia, przedstawiające "Triumf bohatera cnót". Wokół niego rozmieszczonych zostało szesnaście trójlistnych medalionów z przedstawieniami wzorów pokonywania słabości i pokus.

W tym czasie Willmann zrealizował także szereg zamówień dla ultrakonserwatywnego opata Bernarda Rosy z Krzeszowa. Rosa, gorący orędownik restauracji katolicyzmu, uczynił swój klasztor bastionem habsburskiej kontrreformacji. W 1692 roku, zlecił wzniesienie w pobliżu istniejącego kościoła klasztornego nowej świątyni pod wezwaniem św. Józefa. Dekoracja freskowa tego kościoła wykonana została w latach 1693-98 i oprócz Willmanna, brali w niej udział: pasierb Johann Christoph Liška, syn Michael Leopold, bracia zakonni Marcin i Zygmunt Leistritz oraz dwóch nieznanych z nazwiska malarzy z Tyrolu. Cała dekoracja malarska poświęcona została propagowaniu kultu jednego świętego. Prezbiterium, sklepienie, ściany, podłucza arkad i kaplice boczne pokryte zostały w całości scenami przedstawiającymi żywot świętego Józefa. Kościół ten służył założonemu w 1669 roku przez opata Rosę Bractwu św. Józefa, a jego kult był jednym z najważniejszych elementów walki z Reformacją na Śląsku. Ponadto, dla sąsiedniego kościoła klasztornego pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP Willmann namalował obraz do ołtarza bocznego w lewym ramieniu transeptu, przedstawiający Świetą Rodzinę.

Pozostając stale w Lubiążu, artysta do końca życia malował na potrzeby kolejnych opatów. Z lat dziewięćdziesiątych pochodzi przedstawienie czterech Ojców Kościoła. Z 1696 roku pochodzi malowany dla Lubiąża "św. Augustyn". Na 1700 rok datuje się "Smierć św. Mateusza". Stworzona dla kościoła klasztornego trzyczęściowa, ponadnaturalnej wielkości grupa "Ukrzyżowania" z 1702 roku kończy dzieło życia Willmanna. Artysta zmarł w 1706 roku i wbrew regule zakonnej, pochowany został w krypcie konwentu kościoła klasztornego w Lubiążu. Świadczy to dobitnie o uznaniu jego wyjatkowej roli dla zakonu cystersów, wielkim szacunku i przywiązaniu jakim darzyli go bracia zakonni. Cztery dni po ojcu, w niewyjaśnionych okolicznościach zmarł jedyny syn malarza i spadkobierca jego testamentu, Michael Leopold. Warsztat przejął pasierb, Johann Christoph Liška. Po jego śmierci w 1712 roku, prace warsztatu lubiąskiego kontynuował wnuk Willmanna, Georg Wilhelm Neunhertz (1689-1749).

Jeden z badaczy niemieckich wyliczył, że twórczość Michaela Willmanna obejmuje 54 freski ścienne i 237 obrazów sztalugowych. Druga wojna światowa spowodowała rozproszenie ocalałych do tego czasu dzieł mistrza. W Polsce, część obrazów z Lubiąża znalazła się po 1952 roku w kilku warszawskich kościołach, gdzie znajdują się do dziś. Obrazy z dawnych niemieckich muzeów Wrocławia przekazano do Muzeów: Narodowego w Warszawie i Wrocławiu.

Lista (niepełna) obrazów Michaela Willmanna w Polsce:

  • Wrocław - Muzeum Narodowe (37 obrazów, z czego 26 przekazanych z MNW w Warszawie)
  • Warszawa - Muzeum Narodowe
  • Warszawa - kościół Wszystkich Świętych (Męczeństwo św. Mateusza)
  • Warszawa - kościół Wszystkich Świętych (Męczeństwo św. Szymona)
  • Warszawa - kościół Wszystkich Świętych (Zamordowanie św. Tomasza)
  • Warszawa - kościół św. Stanisława Kostki (Męczeństwo św. Pawła)
  • Warszawa - kościół św. Stanisława Kostki (Męczeństwo św. Piotra)
  • Warszawa - kościół św. Andrzeja (Męczeństwo św. Andrzeja)
  • Warszawa - kościół św. Teresy we Włochach (Męczeństwo św. Judy Tadeusza)
  • Warszawa - kościół Zbawiciela (Wizja św. Augustyna)
  • Warszawa - kościół Zbawiciela (Wizja św. Bernarda)
  • Warszawa - kościół Chrystusa Króla na Targówku (św. Jan w kotle oliwy)
  • Warszawa - kościół Chrystusa Króla na Targówku (Chrystus na krzyżu)
  • Warszawa - kościół św. Karola Boromeusza (Ukrzyżowanie św. Andrzeja)
  • Trzebnica - kościół św. Jadwigi (św. Krystyna i św. Bartłomiej, w ołtarzach bocznych)
  • Henryków - kościół Wniebowzięcia NMP (ołtarz główny - Boże Narodzenie i Zbawca Świata)
  • Świdnica - kościół śś. Stanisława i Wacława (Śmierć św. Wacława, na ścianie prezbiterium)
  • Luboradz - kaplica pałacowa (obraz w ołtarzu głównym)
  • Ligockia Kuźnia - kościół parafialny (Męczeństwo św. Wawrzyńca)
  • Bardo - kościół Nawiedzenia N.M.P. (Nawiedzenie św. Elżbiety)
  • Cieplice - kościół św. Jana Chrzciciela (obraz w ołtarzu głównym)

Opracowanie: Paweł Giergoń

Bibliografia:
Michael Wilmann (1630-1706). Katalog wystawy. Salzburg 1994.
Andrzej Kozieł - Rysunki Michaela Willmanna (1630-1706). WUWr. Wrocław 2000.
Willmann i inni. Malarstwo, rysunek i grafika na Śląsku i w krajach ościennych w XVII i XVIII wieku. IHSUWr. Wrocław 2002.


redakcja|nota prawna
© 2003-2018 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.