HISTORIA SZTUKI
JOHANN GEORG PINSEL
Paweł Giergoń    07-03-2007

Nie znana jest dokładna data jego urodzin ani śmierci. Przyszedł na świat przypuszczalnie ok. 1715-25 roku. Zmarł prawdopodobnie na przełomie września i października 1761 roku mając zaledwie ok. 40 lat. Jeden z najwybitniejszych rzeźbiarzy europejskich doby rokoka pozostaje do dziś postacią tajemniczą.

Johann Georg Pinsel działał do lat 60-tych XVIII wieku w środowisku lwowskim i tu, we Lwowie po dziś dzień znajduje się największa kolekcja jego dzieł. Ocalone od zagłady, zebrane z kilku prowincjonalnych kościołów dzisiejszej Ukrainy umieszczone zostały w muzeum jego imienia, otwartym w 1996 roku. Pinsel pojawił się w środowisku lwowskim jako ukształtowany już, dojrzały artysta. Nie znamy jego wcześniejszych dzieł, nie wiemy skąd pochodził (prawdopodobnie ze Śląska), gdzie i u jakich mistrzów się kształcił. W połowie lat 40-tych XVIII wieku przybył do Buczacza na Podolu, na dwór starosty kaniowskiego, Mikołaja Potockiego (1709-1782), fundatora wielu budowli i mecenasa sztuki. Pierwsze znane dzieła Pinsel tworzył dla kościoła misjonarzy w Horodence. Powstały tu kamienne rzeźby św. Jana Nepomucena (1750) oraz Matki Boskiej (1751). Współpracował wówczas blisko z zatrudnionym przez Potockiego, włoskim architektem i budowniczym, Bernardem Meretynem (zm. 1759, był ojcem chrzestnym pierworodnego syna Pinsla, Bernarda), który był autorem projektu kościoła w Horodence oraz ratusza w Buczaczu. Dla ratusza Johann Georg wykonał 12 alegorycznych rzeźb przedstawiających prace Herkulesa. Umieszczono je na attyce budowli. Obaj wybitni artyści współpracowali także przy wznoszeniu katedry św. Jura we Lwowie (projekt Meretyna) gdzie Pinsel ozdobił fasadę swoimi rzeźbami wykonanymi w kamieniu oraz w podlwowskiej Hodowicy, gdzie w kościele farnym rzeźbiarz wykonał okazały ołtarz główny ze słynnymi już dziełami "Samsona zabijającego lwa" i "Ofiarą Abrahama". Fasadę lwowskiego kościóła Dominikanów pw. Bożego Ciała ozdobiły kolejne prace mistrza. Dla kościoła św. Marcina Pinsel wyrzeźbił scenę "Ukrzyżowania". Po śmierci Bernarda Meretyna w 1759 roku Johann Georg powrócił do Buczacza na dwór Mikołaja Potockiego. Tu stworzył dwa drewniane ołtarze dla kościoła w Monasterzyskach. Dla miejscowego kościoła w Buczaczu na początku lat 60-tych powstały reliefy na antepediach ołtarzowych. Pinsel nie stronił też od pracy dla kościoła ortodoksyjnego - w cerkwi pw. św. Pokrowy umieścił w jednym z ołtarzy wspaniałe rzeźby będące alegoriami Wiary i Odwagi. Symbolizować one miały cnoty mecenasa i opiekuna rzeźbiarza, Mikołaja Potockiego. Tematem dzieł Johanna Georga Pinsla były głównie historie i przedstawienia staro- i nowotestamentowe. Wszechstronny artysta nie ograniczał się tylko do jednego materialu - rzeźbił zarówno w kamieniu jak i w drewnie. Z takim samym powodzeniem. Dzieła mistrza charakteryzuje dramatyczny patos przedstawianych postaci. Wysuszone i poskręcane ciała oddające doskonale psychologiczną głębię przedstawianych postaci kontrastują silnie z modelunkiem okrywających je szat, będących zupełnie autonomicznym elementem rzeźby - silnie, geometrycznie ksztaltowane bryły przywodzą na myśl twórczość późniejszych o 150 lat kubistów. W czasie gdy "szkoła lwowska" święciła swe największe triumfy, na zachodzie Europy, we Francji rodził się już klasycyzm. Stąd wyjątkowość zjawiska określanego rokokiem lwowskim. Jest on unikalny w skali całego kontynentu i nie ma odniesienia w żadnym innym ośrodku artystycznym trzeciej ćwierci XVIII wieku. Johann Georg Pinsel nie odszedł bezpotomnie. Wychował około 40 uczniów i kontynuatorów swojej sztuki. Do najlepszych należeli m. in. Piotr i Maciej Polejowscy, Michał Filewicz, Iwan Obrocki i Franciszek Oleński. Jednakże pokolenie tych artystów nie naśladowało ślepo prac swojego mistrza lecz podążając wytyczonymi już w tradycji ścieżkami i pozostawszy w kręgu pewnych standardów próbowało w swych dziełach wyrazić te same elementy, które wcześniej charakteryzowały twórczość Pinsla - manifestowanie emocji i uczuć, szczególne traktowanie draperii, choć tej ostatniej już w bardziej teatralny i dekoracyjny sposób.

Szczególne podziękowania należą się autorowi pierwszych dwunastu zdjęć, znanemu artyście fotografikowi, Panu Jerzemu Łapińskiemu, za możliwość prezentowania jego unikalnych fotografii w serwisie sztuka.net oraz Pani Izie Wojciechowskiej z Green Gallery w Warszawie.


redakcja|nota prawna
© 2003-2018 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.