WYSTAWY
KRAKÓW - JAN FEJKIEL GALLERY
Jacek Sroka - Don Kichot w kuchni.
08.10.2004 - 28.10.2004

08.10.2004 - 28.10.2004
Jacek Sroka urodził się w Krakowie. W roku 1981 ukończył Wydział Grafiki krakowskiej ASP. Jest malarzem i grafikiem, ale to rysunek w głównej mierze ułatwia i konkretyzuje jego widzenie rzeczywistości. Staje się też narzędziem zmagania ze światem. Dlatego grafika jest tak ważną częścią jego artystycznego dorobku. Sroka należy do pokolenia artystów ukształtowanych przez ekspresjonizm lat osiemdziesiątych. Ulegając wpływom tej tendencji stworzył jednak własną , oryginalną odmianę sztuki figuratywnej. Figuracja jest najistotniejszym odniesieniem dla jego twórczości, a człowiek, otaczające go przedmioty i zwierzęta są ciągłym tematem jego sztuki. Człowiek Sroki jest pełen sprzeczności; wynaturzony ale i poczciwy, śmieszny w swej brzydocie i z niezgrabnym wdziękiem, lecz brutalny, zadający ból. Dosadność i brak idealizmu nie są szyderstwem i drwiną z gatunku ludzkiego, lecz wyrazem przenikliwej obserwacji otoczenia. Tajemnicę odkrywa Sroka w geście, drobnych rytuałach, wyrafinowanej ekspresji ciała. Prawdę znajduje w detalu, fragmencie mistrzowsko uchwyconym w rysunku. Te drobne obserwacje otwierają możliwości ledwie wcześniej uświadamiane. Anegdota i literacki kontekst przestają być już aż tak ważne. Ustępują dramatowi artystycznego tworzywa, metamorfozie kształtów, gdzie trudno odróżnić bestię od istoty ludzkiej czy przedmiotu, gdzie mieszają się gatunki i materie - ożywiona z martwą. To już dalszy etap widzenia świata przez artystę, który od dawna ma świadomość życia w czasach kryzysu i nie od dzisiaj wieści apokalipsę - choć apokalipsa ta przybiera kształty pozornie niefrasobliwe. Ta wizja - spontaniczna i naturalna - odstaje od współczesnych wzorców, które narzuca kultura masowa. Człowiek Sroki i jego otoczenie nie jest ani w formie, ani w stylu, ani trendy. Nie ma w nim ani perwersji, ani prowokacji. Ani cienia sztuczności, czy wybujałych ambicji. Aspiruje co prawda do wielkości, ale gubi go swojskość i przyziemność. Uniknął co prawda globalizacji , jest więc indywiduum, ale wylądował na marginesie. Co najwyżej śmieszy, ale i przeraża. Wydaje się w sposób oczywisty wyrastać z obserwacji i wyobraźni artysty. Tym bardziej przekonuje autentyzmem. Rysunek Sroki ciągle zaskakuje otwartością na świat, zmiennością, poszukiwaniem nowych wrażeń na obrzeżach "dobrego smaku" i elegancji. Poetyka banału i trywialności nieodparcie rozśmiesza, zamierzona naiwność potrafi nawet rozczulać. Sami jednak nawet nie wiemy, kiedy te pozytywne odczucia zaczynają wywoływać niepokój. Przecież Sroka wywleka wstydliwości stworzenia, nieszczęścia ciała i duszy. I choć tej wiwisekcji nie przydaje patosu i rozładowuje ją humorem, nie może się to odbywać bezboleśnie. Potrafi dotykać do żywego. Ale nikt przecież nie mówił, że będzie tylko fajnie i wesoło. Jacek Sroka ma w swym dorobku kilkadziesiąt wystaw indywidualnych w Polsce i za granicą. Jego prace znajdują się w dziesiątkach kolekcji muzealnych i prywatnych. Jest laureatem wielu nagród i wyróżnień. Między innymi w roku 1988 zdobył Grand Prix na Biennale Grafiki w Seulu, a w roku 2001 wyróżniony został Nagrodą ZPAP im. Witolda Wojtkiewicza. W Jan Fejkiel Gallery wystawiał już dwukrotnie w roku 1992 i 2000. Na obecnej wystawie pokazuje akwaforty i akwatinty z lat 2001-2004. (J.F.)

Jan Fejkiel Gallery. ul. Grodzka 25. 31-001 Kraków
Kontakt: www.fejkielgallery.com


Wystawy aktualne | Archiwum wystaw 2003-2012

redakcja|nota prawna
© 2003-2019 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.