WYSTAWY
KRAKÓW - MUZEUM NARODOWE
Danuta Leszczyńska-Kluza
22.04.2005 - 22.05.2005

22.04.2005 - 22.05.2005
Danuta Leszczyńska-Kluza urodziła się w 1926 roku w Przemyślu. Bardzo utalentowana mogła wybierać między malarstwem, muzyką i teatrem. Wybrała malarstwo, rysunek i grafikę skutecznie łącząc i mieszając ze sobą te dyscypliny, dzięki zamiłowaniu do technicznych eksperymentów i nowych rozwiązań formalnych. Studiowała w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w latach 1946-1952 pod kierunkiem profesorów Zbigniewa Pronaszki i Zygmunta Radnickiego, uczęszczała również na zajęcia z malarstwa ściennego. Dyplom obroniła w 1952 u Zbigniewa Pronaszki. Od samego początku jej twórczość była wyjątkowo autonomiczna i niezwiązana z modnymi kierunkami i trendami. Określenie pokrewieństwa artystycznego było w jej wypadku zawsze sprawą trudną czy wręcz karkołomną. W 1955 roku wzięła udział w przełomowej Ogólnopolskiej Wystawie Młodej Plastyki zatytułowanej Przeciw wojnie - przeciw faszyzmowi w warszawskim Arsenale. Początkowo, w latach 1955-1961, tworzy głównie rysunki a właściwie obiekty wykonane w technice własnej na styku malarstwa, rysunku i grafiki. Powstało ich w sumie ponad 500. Jej twórczość była zawsze sposobem przekazania nagromadzonych emocji, własnych doświadczeń i przeżyć. Stąd wzięła się tak wielka liczba autoportretów, portretów osób bliskich, tematów wziętych z własnego życia, zawsze jednak transformowanych na poziom wyższy, ogólniejszy, powiązany tytułem i formą z asocjacjami literackimi i historycznymi. W ten sposób inspirację dniem codziennym zamieniała na właściwy dla niej symbolizm.

Wkrótce po studiach rozpoczęła swoją pracę z grafiką. Ówczesne ryciny klimatem podobne są do obrazów z tego samego okresu. Epatują pustką i alienacją zanurzonych w niej przedmiotów. Pojawia się problem samotności (cykle: Zamknięcia i Kochankowie), który będzie odtąd towarzyszył artystce na stałe, między innymi w wielkim cyklu z lat 60. - Pustelnie. Namalowane w 1957 roku Łóżko czy Stoły, podobnie jak późniejszy Bukiet w rogu czy Postać w rogu, w swej symbolicznej wielowymiarowości, kondensacji skojarzeń i onirycznym wyobcowaniu z kontekstu zbliżają się do nurtu surrealistycznego. Przedmioty stają się znakiem, którego odbiór zależy od wrażliwości i osobistego doświadczenia odbiorcy. Charakterystyczny dla Leszczyńskiej-Kluzy jest symultaniczne, nie chronologiczne przedstawienie narracji. Ten sposób opowiadania tematu stanie się dla nie typowy. Obrazy i rysunki późniejsze będą konstruowane jak swoista odmiana epopei czy też powieści psychologicznej o wielowątkowej fabule, w której dominuje świat wewnętrznych przeżyć bohaterów, często mitycznych, legendarnych lub wziętych z dzieł literackich.

Z 1958 roku pochodzi cykl Tytania - 8 prac inspirowanych dramatem Szekspira Sen nocy letniej - w którym artystka tuszem na papierze maluje wieloznaczną opowieść o potędze miłości i jednocześnie niemożności realizacji marzeń z nią związanych. W tym czasie tworzy cykl Taidy - rysunki melancholijnych postaci kobiecych o imieniu Tais, symbolu miłości. W 1969 roku Leszczyńska-Kluza uczestniczy m.in. w Biennale Sztuki w Săo Paulo. W 1964 roku otrzymuje wyróżnienie podczas II Biennale Grafiki. Rok 1965 przynosi jej nagrodę na Wystawie Malarstwa w 20-lecie PRL, obywającej się w Zachęcie. W 1968 roku otrzymuje srebrny medal Internazionale Accademia di Tommaso Campanella w Rzymie, a w roku następnym zostaje członkiem tego Stowarzyszenia. W 1960 do 1968 roku powstaje cykl malarskich, rysunkowych i graficznych prac wykonanych w technice mieszanej: Pustelnia. Na cykl obrazów Pustelnia składa się dziesięć prac (o tytułach Pustelnia, Pustelnik, Pustelnica, Pustelnik IV czy Pustelnicy) tworzonych w dużych formatach, na soli, według własnej formuły technicznej dającej efekt grubej i skomplikowanej faktury i konsystencji szlachetnego tynku. Jest to opowieść o istocie samotności i ascezy. W tym okresie - do końca lat 60. - powstało też 37 akwafort i 40 kolorowych rysunków o tym samym tytule.

W Pustelniach artystka zajmuje się problemem samotności i alienacji, który pojawił się w jej twórczości już wcześniej. Sam tytuł nie pozostawia oglądającemu złudzeń - nasze życie, tak pełne innych ludzi, przedmiotów i zdarzeń jest w rzeczywistości drogą w samotności. Artystka porzuca stosowany poprzednio amor vacui na rzecz horror vacui - przestrzeń wypełniają liczne, starannie kompozycyjnie rozmieszczone, ale niekoniecznie związane ze sobą elementy - epizody życia. Poruszamy się wśród nich rysując krętą trasę dni, czasem oczarowani ich urodą, czasem ogłuszeni wielkością, nie mogąc tak naprawdę niczego poza wspomnieniem zabrać ze sobą w przyszłość. Obrazy stają się afirmacją życia, wypełnia je gąszcz materii na jasnych tłach, wśród których pojawiają się drogocenne symbole szczęścia. Figury kładzione są lekkimi uderzeniami pędzla na jasnych, delikatnych tłach. W kolejnych obrazach kompozycje stają się bogate i skomplikowane, ta barokowość służy przekazywaniu coraz bardziej zawiłych i skomplikowanych treści.

W 1970 roku w BWA w Krakowie ma miejsce jubileuszowa wystawa artystki z okazji dziesięciolecia pracy twórczej. W 1972 roku Leszczyńska-Kluza otrzymuje nagrodę na XII Międzynarodowym Biennale Grafiki Bianco e Nero w Lugano. Opracowuje nową technikę łączącą grafikę i kolaż. Perforowane akwaforty, drukowane na pakowym papierze nakleja na jedwabny podkład. Jest to jej autorska koncepcja, w klimacie znakomicie reprezentująca swoją epokę. Ironiczna wymowa prac skontrastowana z mocnym rysunkiem i ostrym kolorem tworzy silny komunikat artystyczny. Po 1975 roku tworzy trzy kompozycje dwumetrowej długości: Zabić Ariadnę, Pallas i Dallas, Apollo składające się z fotogramu i akwaforty na jedwabiu. Pokazuje je w warszawskiej Zachęcie w ramach II Triennale Malarstwa i Grafiki w 1976 roku. Zabić Ariadnę to opowieść o niebezpieczeństwie ufności, konieczności czuwania i gotowości do obrony. Pallas i Dallas to konfrontacja postaci bogini mądrości Pallas Ateny i zabitego mężczyzny (Dallas to odniesienie do miejsca zamordowania prezydenta Johna Kennedy'ego), Apollo to zderzenie wizerunku antycznego boga młodości, patrona sztuki z nagim, leżącym, sponiewieranym, martwym ciałem). Prace te wyrażają refleksję na temat tego, co nietrwałe a co wieczne.

Odniesienia do greckiej mitologii stanowią stały element sztuki Leszczyńskiej-Kluzy. Wątki z Owidiusza przewijają się bezustannie w tytułach, skojarzeniach, aluzjach i metaforach. Także odniesienia do literatury i historii są obecne we wszystkich okresach jej twórczości. W drugiej połowie lat 70. artystka drukuje cykl grafik na płótnie, tak zwaną czarną serię, do której wykorzystuje fotografie siebie samej. Powstają: Autoportret ze szpicrutą (1976), Portret poćwiartowany (1977), Podróż z aniołem (1978), Z Pompeji (1978), Próby przyjaźni (1978), Mocno pukać (1978), Pod skrzydłami (1979), Przed sobą samym (1980) i Wielki bicz (1980). Rozpoczyna monumentalny, malarski cykl Universum, który kontynuuje do dzisiaj. Stawia w nim podstawowe, uniwersalne pytania dotyczące problemu naszej egzystencji i jej sensu.

W 1984 bierze udział w Biennale Sztuki w Wenecji. Maluje monumentalne obrazy dramatyczne będące swoistą kontynuacją cyklu Universum. Są to prace: Troska i pocieszenie (1985), Ten piękny świat (1985), Sceny w przestworach (1986), Akrobacje z trójkątem (1986), Pejzaż funebralny (1988), W chmurze jasnej i ciemnej (1988), W stronę, której nie ma (1989), Iluminacja (1987). O ich treści wiele mówią już tytuły. Zapowiadają tematykę poważną, czasem ostateczną. Artystka prezentuje w nich własne przekonania filozoficzne z pogranicza ontologii i metafizyki. Używa do tego symboli, które mają nam pomóc odczytać prywatny, czasem intymny, zawsze istotny przekaz myślowy. Jej malarstwo wraz z upływem lat staje się coraz bardziej intelektualne, wyspekulowane, pozbawione charakterystycznej dla niej kiedyś zmysłowości i radości życia, nakierowane na wartości podstawowe: sens egzystencji, naszą podległość wobec fatum, zagrożenie ze strony świata, kruchość życia, inwazję agresji. Ten program ikonograficzny realizowany jest przy pomocy odpowiednio dobranych środków malarskich. Wielkie powierzchnie, inaczej niż było w latach 60., nie zostają rozbite wielością drobnych elementów. Dominuje mocny znak - symbol umieszczony w kompozycji zamkniętej. Występująca wcześniej barokowość, bogactwo, czasem nadmiar (horror vacui) ustępuje miejsca rozważnej oszczędności formy i koloru. Obrazy te, choć mogłyby istnieć pojedynczo, tworzą spójny, prywatny cykl, a może nawet rodzaj dziennika artystki. Prezentowane razem umożliwiają poznanie opinii, poglądów, lęków i fobii twórcy.

W 1995 roku otrzymuje nagrodę Wojewody Krakowskiego w Dziedzinie Kultury i Sztuki. Jubileusz 40-lecia pracy twórczej, obchodzony w tym samym roku, uczczony zostaje trzema ekspozycjami: w Pałacu Sztuki pokazuje wystawę Zabić Ariadnę (130 wczesnych rysunków z lat 50. i 60.), w Muzeum Narodowym w Krakowie - 5 obrazów W chmurze ciemnej i jasnej, a w Galerii Artemis - cykl grafik z lat 60. i 70. Ostatni obraz nosi tytuł Wyrok: monstrualnemu narzędziu kata towarzyszy na nim leżąca u dołu ni to korona, ni to tiara, ni to biret - symbol władcy a może sąd ostateczny. Podobnie jak w malarstwie lat 80., teraz także mamy do czynienia z dramatycznymi kompozycjami odpowiadającymi na podstawowe pytania egzystencjalne. Również warsztat malarski pozostał ten sam - tworzywem jest tajemnicza, skomplikowana powierzchnia o niespotykanej fakturze i wyrafinowanych barwach.

Wystawa ma na celu przybliżenie i analizę twórczości Danuty Leszczyńskiej Kluzy. Jest to twórczość trudna, wymagająca częstokroć objaśnienia i komentarza. Erudycja artystki, jej łatwość skojarzeń literackich, historycznych czy mitologicznych sprawia, że prace jej winno się rozczytywać wolno i starannie, aby rozwiązywać liczne symbole, smakować aluzje, poznać metafory, mieć czas na konfrontację z problemem. A potem zostaje jeszcze moment radości z kontaktu z piękną, wypracowaną materią malarską.

Kontakt: www.muzeum.krakow.pl


Wystawy aktualne | Archiwum wystaw 2003-2012

redakcja|nota prawna
© 2003-2019 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.