AKTUALNOŚCI
LIST OTWARTY RYSZARDA WOŹNIAKA W SPRAWIE ZDJĘCIA OBRAZU Z WYSTAWY W MUZEUM SZTUKI NOWOCZESNEJ W WARSZAWIE
Paweł Giergoń    27.07.2010

W dniu 27 lipca br. do Redakcji serwisu sztuka.net trafił list otwarty Ryszarda Woźniaka, który poniżej prezentujemy z dodatkowym uzasadnieniem Autora.


Warszawa, dnia 25.07.2010
List otwarty

"Mógłbym żyć w Afryce", MSN Warszawa, 24.07.2010 - 19.09.2010
Kurator: Michał Woliński
Współpraca: Magdalena Lipska

"Wtedy po gorącym sierpniu (porozumienia sierpniowe) nastąpił zimny grudzień 1981, do kin miał wejść Czas Apokalipsy, a na ulice wjechały wozy opancerzone. Telewizja i radio nadawały zatroskanego generała Jaruzelskiego, cedzącego ogłoszenie stanu wojennego. Zamknięto granice, wprowadzono godzinę milicyjną. W sklepach były puste półki, przed nimi kolejki. Przerywano dostawy prądu i gazu, reglamentowano benzynę. ...Tytuł wystawy zapożyczony został z holenderskiego filmu dokumentalnego Jacques'a de Koninga o polskim zespole reggae i post-punkowym Izrael. "Mógłbym żyć w Afryce" próbuje dotknąć atmosfery życia w Polsce w latach 80., tego, jak żyli ci "nowi dzicy" artyści..." (cytat z tekstu informacyjnego do wystawy).
  1. Tekst wiodący wystawy opublikowany w ulotce i na stronie MSN sugeruje jakoby prezentowane na wystawie prace odnosiły się bezpośrednio do czasu stanu wojennego w Polsce, tymczasem dzieła tak datowane są na wystawie nieliczne.
  2. Wystawa pomija dwie bardzo ważne dla sztuki w Polsce lat 80 formacje; Grupę "Łódź Kaliska" (rok powstania 1979) oraz warszawski kolektyw malarzy GRUPPA (1983-1989), obie uprawiające różne dyscypliny artystyczne oraz działania typu happening i performens.
  3. Konstrukcja wystawy sugeruje widzom jakoby kluczowym zjawiskiem dla początku lat 80. w Polsce była aktywność grupy "Neue bieriemienność" co jest sprzeczne z faktami (1986-88 i w 1989 roku jako Kaine Neue Bieriemienność).
  4. Zagraniczna edycja wystawy całkowicie wyeliminowała medium malarstwa, kluczowego dla nowej sztuki w Polsce tego czasu i dla światowej transawangardy.
  5. Prace na wystawie nie są opatrzone podpisami co nie mieści się w przyjętych standardach prezentacji sztuki gdziekolwiek na świecie.
  6. Muzeum Sztuki Nowoczesnej nie zaprosiło wybranych autorów i/lub właścicieli prac wypożyczonych na wystawę.
Jako twórca żywo związany z tym czasem protestuję przeciwko jawnej manipulacji zjawiskami sztuki w Polsce lat 80! Od merytorycznych pracowników Muzeum Sztuki Nowoczesnej oczekuję szacunku dla aktualnego stanu wiedzy z zakresu historii sztuki. Szyld Muzeum obliguje realizatorów wystaw do respektowania faktów i chronologii wydarzeń. Protestuję przeciwko próbom modelowania historii sztuki pod wpływem nienaukowych pobudek i bodźców! Nie godzę się na to by wystawy organizowane przez Muzeum z moim udziałem raziły niekompetencją i niechlujstwem organizacyjnym!

Wnioski:
Sposób realizacji wystawy "Mógłbym żyć w Afryce" jest aktem zawłaszczenia szczególnej dla kultury w Polsce tradycji, tradycji nienależycie jeszcze poznanej i słabo opracowanej naukowo. Rażący jest brak spójności między ideą wystawy i wyborem dzieł a naszą wiedzą o czasie, którego rzekomo dotyczy. Tworzenie kultury niezależnej początku lat 80. było naturalnym przywilejem generacji połowy lat 50. Bycie aktywnym artystą w czasie stanu wojennego wymagało odwagi i determinacji do uprawiania sztuki przeciw wszelkim przeciwnościom, pod presją i w warunkach politycznego i społecznego terroru. W związku z powyższym, strategia usytuowania w centrum wystawy pracy Mirosława Bałki pochodzącej dopiero z roku 1987 (zrekonstruowanej specjalnie dla tej ekspozycji) jest nie do obrony z powodów merytorycznych. Bardziej pasuje do stylu działania galerii komercyjnej, w państwowym muzeum sztuki jest nie do przyjęcia. Moim zdaniem, dyrektor muzeum nie ma prawa być okupantem historii sztuki ani jej twórcą. Nie ma też prawa manifestować osobistego zaangażowania w interesy wybranego spośród prezentowanych twórcy, co uczyniła Joanna Mytkowska zakładając w dniu wernisażu koszulkę z napisem Neue Bieriemiennost. Zespół zaangażowany w realizację wystawy promującej sztukę niezwykle istotną dla podmiotowości współczesnego Polaka, wykazał się brakiem elementarnej wiedzy, tendencyjnością w podejściu do tematu i nonszalancją. Wycofuję swoją zgodę na prezentację pracy pt: "Świat bez wojen", 1984, olej na płótnie, własność prywatna, w wystawie Mógłbym żyć w Afryce i zdejmuję obraz z wystawy." Ryszard Woźniak



Dodatkowe uzasadnienie Autora listu nadesłane na adres Redakcji:

"W dniu 24 lipca 2010 roku w tymczasowej siedzibie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie miało miejsce otwarcie wystawy pt: Mógłbym żyć w Afryce, polska edycja wystawy pt: "I could live in Africa", przygotowanej dla Center For Contemporary Art w Rotterdamie (upublicznionej w kwietniu bieżącego roku w Holandii). Jako autor obrazu pt: Świat bez wojen, 1984, olej na płótnie, znajdującego się obecnie w zbiorach prywatnych, zostałem zaproszony do udziału jedynie w polskiej edycji wystawy. Moja zgoda podyktowana była chęcią zaprezentowania pracy z ważnego dla mnie osobiście i dla sztuki okresu, nie prezentowanej od lat 80. Założyłem w dobrej wierze, że instytucja Muzeum Sztuki Nowoczesnej gwarantuje najwyższy z dostępnych poziom merytoryczny i realizacyjny wystawy. Jednak okazało się że wobec zaproszonych do udziału twórców zastosowano różne standardy. Część otrzymała możliwość autorskiej reinterpretacji własnej aktywności w latach 80, prace pozostałych natomiast zostały użyte jako elementy scenografii wystawy. Tekst wiodący (niepodpisany nazwiskiem) wprowadza zbyt ogólną perspektywę dla całych lat 80. uniemożliwiając rekonstrukcję dynamiki wydarzeń. Ponieważ kurator Michał Woliński zdecydował o nieumieszczaniu podpisów przy eksponowanych pracach doszło do naruszenia obowiązującego w Polsce prawa autorskiego. Nie przygotowano też muzealnego opisu prac w formie druku ulotnego czy katalogu. Publiczność wernisażu została tym samym pozbawiona możliwości samodzielnego interpretowania poszczególnych dzieł i przesłania całego projektu, w zgodzie z historycznymi faktami i dostępną wiedzą. Jako twórca rozpoczynający samodzielną aktywność w 1981 roku jestem żywo zainteresowany traktowaniem sztuki powstającej w okresie stanu wojennego z taką samą powagą i szacunkiem jakim cieszą się przejawy sztuki innych okresów i trendów. "Odloty" z grudnia 1981 nie pomylą mi się z "odlotami" z końca lat osiemdziesiątych. Ponieważ dla merytorycznych pracowników Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie to rozróżnienie nie jest istotne, nie zgadzam się z zaproponowaną perspektywą i wycofuję swoją zgodę na udział w wystawie."
Ryszard Woźniak



* * * * * * * *

Ryszard Wożniak. Rocznik 1956. Urodzony w Białymstoku. Artysta malarz, performer, teoretyk sztuki, pedagog. Studiował na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni Stefana Gierowskiego (dyplom w 1981 roku). Członek legendarnej GRUPPY (Ryszard Grzyb, Paweł Kowalewski, Jarosław Modzelewski, Włodzimierz Pawlak, Marek Sobczyk i Ryszard Woźniak), z którą związany był od 1982 roku. W latach 1982-85 autor m.in. takich prac jak "Nowa fala popierdala", "Czerwony rogalik co ranek na śniadanie", "Polak w czadzie".



redakcja|nota prawna
© 2003-2017 sztuka.net   Wszelkie prawa zastrzeżone.